Dopiero we wrześniu lub październiku poznamy przyczynę pożaru budynku komunalnego w Pyrzycach.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi miejscowa prokuratura. Do przesłuchania jest około 70 świadków, do zbadania dziesiątki dowodów.
Dwie podstawowe hipotezy mówią o zwarciu instalacji elektrycznej lub zaprószeniu ognia przez bawiące się dzieci. Na potwierdzenie tej drugiej wersji nie ma jednak dowodów. Pomóc mogą 5- i 6-latek, ale ich przesłuchanie jest niemożliwe, bo ciągle są w szoku.
W sprawie wypowiedzieli się już biegli z zakresu pożarnictwa i budownictwa. W środę opinię wyda elektryk. Fachowcy nie potrafią jednak wskazać dokładnej przyczyny wybuchu ognia.
Ponad tydzień temu w Pyrzycach przy ul. Niepodległości spłonęło 14 mieszkań komunalnych. Lokatorzy przebywają w lokalach zastępczych.
W środę pogorzelisko od prokuratora przejmują władze Pyrzyc. Prace rozpocznie firma rozbiórkowa. Budynek ma być odbudowany.
Dwie podstawowe hipotezy mówią o zwarciu instalacji elektrycznej lub zaprószeniu ognia przez bawiące się dzieci. Na potwierdzenie tej drugiej wersji nie ma jednak dowodów. Pomóc mogą 5- i 6-latek, ale ich przesłuchanie jest niemożliwe, bo ciągle są w szoku.
W sprawie wypowiedzieli się już biegli z zakresu pożarnictwa i budownictwa. W środę opinię wyda elektryk. Fachowcy nie potrafią jednak wskazać dokładnej przyczyny wybuchu ognia.
Ponad tydzień temu w Pyrzycach przy ul. Niepodległości spłonęło 14 mieszkań komunalnych. Lokatorzy przebywają w lokalach zastępczych.
W środę pogorzelisko od prokuratora przejmują władze Pyrzyc. Prace rozpocznie firma rozbiórkowa. Budynek ma być odbudowany.

Radio Szczecin