Sylwester jest koszmarem dla zwierząt - mówią właściciele czworonogów w Szczecinie. Huk petard jest nieznośny dla psów i kotów.
Ze statystyk organizacji Empatia wynika, że ofiarą sylwestrowej pirotechniki pada co roku kilkadziesiąt tysięcy zwierząt. We Włoszech zakaz odpalania fajerwerków wprowadzono w ośmiuset miejscowościach i gminach, w tym w Turynie, Wenecji, Bari czy Palermo.
Blisko 24 tysięcy osób poparło internetową akcję "Nie strzelam w Sylwestra".
- Zwierzę nie powinno zostać w tę noc samo w domu - radzi weterynarz Katarzyna Wróblewska. - Najważniejsze to być ze zwierzęciem w domu, bo bliskość właściciela zawsze zmniejsza strach przed wystrzałami.
Właściciele psów mogą też poprosić weterynarza o środki uspokajające dla swoich pupili.
Blisko 24 tysięcy osób poparło internetową akcję "Nie strzelam w Sylwestra".
- Zwierzę nie powinno zostać w tę noc samo w domu - radzi weterynarz Katarzyna Wróblewska. - Najważniejsze to być ze zwierzęciem w domu, bo bliskość właściciela zawsze zmniejsza strach przed wystrzałami.
Właściciele psów mogą też poprosić weterynarza o środki uspokajające dla swoich pupili.

Radio Szczecin