Zamiast satysfakcji z pomocy roztargnionej mamie o imieniu Ewa, wysoki rachunek do zapłacenia. Urząd Komunikacji Elektronicznej ostrzega przed nowym rodzajem SMS-owego oszustwa.
Schemat jest zawsze taki sam. Dostajemy wiadomość, w której "Ewa" tłumaczy, że zakładała synowi konto w serwisie internetowym. Jednak przy rejestracji omyłkowo podała nasz numer telefonu. Przez to kod PIN, potrzebny do zalogowania, trafił do nas. "Ewa" prosi więc o odesłanie kodu.
W rzeczywistości oszuści podali nasz numer przy rejestracji w płatnym serwisie internetowym lub portalu pożyczkowym. Jeśli odeślemy PIN, to my będziemy płacić za użytkowanie serwisu.
- Taki SMS zostaje wysłany chwilę po bardzo krótkim, niemożliwym do odebrania, połączeniu. Nie odpowiadajmy na tę wiadomość. W następstwie można spodziewać się dużo wyższego niż zwykle rachunku za usługi telekomunikacyjne - ostrzega Mateusz Ossowski z Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Na swojej stronie internetowej UKE podaje numery telefonów, z jakich oszuści wysyłają wiadomości oraz dzwonią. To m.in. +48 570755364, a SMS z +48 796222559. Takie numery można bezpłatnie zablokować u operatora, z którego usług korzystamy.
W rzeczywistości oszuści podali nasz numer przy rejestracji w płatnym serwisie internetowym lub portalu pożyczkowym. Jeśli odeślemy PIN, to my będziemy płacić za użytkowanie serwisu.
- Taki SMS zostaje wysłany chwilę po bardzo krótkim, niemożliwym do odebrania, połączeniu. Nie odpowiadajmy na tę wiadomość. W następstwie można spodziewać się dużo wyższego niż zwykle rachunku za usługi telekomunikacyjne - ostrzega Mateusz Ossowski z Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Na swojej stronie internetowej UKE podaje numery telefonów, z jakich oszuści wysyłają wiadomości oraz dzwonią. To m.in. +48 570755364, a SMS z +48 796222559. Takie numery można bezpłatnie zablokować u operatora, z którego usług korzystamy.

Radio Szczecin