Miasto chce sprzedać "Zielony Dwór", czyli dawny dom dziecka w szczecińskich Zdrojach oraz dziewięciohektarowy park. Przetarg ma się ukazać w drugiej połowie roku.
Wartość rynkowa "Zielonego Dworu" to ok. 4,5 mln zł. Na sprzedaż muszą zgodzić się radni.
O kupca może być trudno, bo kompleks wymaga remontu. Po pożarze, który wybuchł tam w latach 90., część "Zielonego Dworu" wciąż jest w stanie surowym. Do tego budynki są pod nadzorem konserwatora zabytków, co na pewno podwyższy koszty prac.
Plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje, że w "Zielonym Dworze" będzie można utworzyć np. przychodnię, szkołę albo dom pomocy społecznej.
Kompleks stoi pusty od dwóch lat. Wtedy działalność zakończył dom dziecka. Miasto przeniosło setkę wychowanków do mniejszych, rodzinnych domów.
W ubiegłym roku utrzymanie "Zielonego Dworu" kosztowało nas około 130 tysięcy zł.
O planach sprzedaży kompleksu miasto poinformowało w odpowiedzi na pismo radnego PiS Marcina Matiasa.
O kupca może być trudno, bo kompleks wymaga remontu. Po pożarze, który wybuchł tam w latach 90., część "Zielonego Dworu" wciąż jest w stanie surowym. Do tego budynki są pod nadzorem konserwatora zabytków, co na pewno podwyższy koszty prac.
Plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje, że w "Zielonym Dworze" będzie można utworzyć np. przychodnię, szkołę albo dom pomocy społecznej.
Kompleks stoi pusty od dwóch lat. Wtedy działalność zakończył dom dziecka. Miasto przeniosło setkę wychowanków do mniejszych, rodzinnych domów.
W ubiegłym roku utrzymanie "Zielonego Dworu" kosztowało nas około 130 tysięcy zł.
O planach sprzedaży kompleksu miasto poinformowało w odpowiedzi na pismo radnego PiS Marcina Matiasa.

Radio Szczecin