Miejscy radni przegłosowali uchwałę intencyjną ws. zamiaru likwidacji szkół podstawowych w Mechowie i Wyszoborze. Ich zdaniem utrzymanie placówek jest nieopłacalne, bo uczy się w nich coraz mniej uczniów. Rodzice protestują i walczą o pozostawienie szkół.
- My chodziliśmy do tej szkoły, nasi rodzice. Ona była z nami od zawsze. - Organizujemy liczne imprezy, festyny rodzinne, bale dla dzieci. To wszystko ma nam być zabrane. To jest po prostu nasz mały dom - komentują rodzice.
Radni chcą by szkoły zostały zlikwidowane w przyszłym roku. Utrzymanie placówek nie opłaca się - mówi burmistrz Płotów Marian Maliński.
- Jest odział gdzie jest dwóch uczniów, czterech, a najliczniejszy ma 13 w szóstej klasie. Dojdzie do tego, że tam zostaną nauczyciele i pracownicy - tłumaczy Maliński.
Dzieci z Mechowa miałyby uczyć się w placówce w Płotach, a dzieci z Wyszoboru w Modlimowie.
- Łańcuchami przykujemy się do grzejników i będziemy walczyć o szkołę - mówi sołtys Mechowa, Iwona Taśmińska.
Radni przekażą informacje o planach likwidacji do Zachodniopomorskiego Kuratorium Oświaty, które wyda opinie na ten temat.

Radio Szczecin