Blisko 350 tysięcy złotych na obsługę programu "Rodzina 500+" chce zachodniopomorski urząd marszałkowski. Samorząd województwa wystąpił już z wnioskiem w tej sprawie do wojewody.
Jak tłumaczy rzecznik marszałka województwa Gabriela Wiatr, by móc to zweryfikować, potrzebni są ludzie, których urząd do tej pory nie zatrudniał i dodatkowy sprzęt.
- Nie zatrudniamy wszystkich osób, które byłyby potrzebne. Pierwotnie planowaliśmy zatrudnić sześć osób tylko do tego zadania, natomiast zatrudnione są tylko dwie osoby, a trzy inne zostały przesunięte z innych wydziałów. Jest to taka próba pogodzenia tego wszystkiego - mówi rzeczniczka.
Na razie urząd marszałkowski przesunął pieniądze z innych zadań i finansuje obsługę programu z własnych środków.
Jak informuje Agnieszka Muchla z Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, zanim wojewoda przekaże 350 tysięcy złotych, trzeba sprawdzić czy takie środki są rzeczywiście konieczne i na co dokładnie miałyby być przeznaczone.
- Zwróciliśmy się o to, żeby urząd marszałkowski uzupełnił informacje: ile pracowników ma być zaangażowanych w realizację nowych zadań, ile decyzji zostało wydanych oraz jakie wydatki inwestycyjne samorząd chce z tytułu tych pieniędzy zrealizować - mówi Muchla.
Na razie do zachodniopomorskiego urzędu marszałkowskiego wpłynęło około 1300 wniosków o ustalenie zasadności świadczenia. Wydanych zostało około 40 decyzji. Urzędnicy zaznaczają, że niezależnie od przekazania przez wojewodę pieniędzy nie należy spodziewać się opóźnień w wypłacie 500 zł przez gminy.
Rządowy program "Rodzina 500+" wystartował 1 kwietnia. 500 zł miesięcznie przysługuje na drugie i kolejne dziecko bez dodatkowych warunków. Przy pierwszym dziecku obowiązuje próg dochodowy.