Oczernienie mojej osoby to jest podłość, na wyjaśnienia przyjdzie jeszcze czas. Teraz priorytetem jest sprawa chłopców i molestowania - powiedział dziś przed wejściem do prokuratury ojciec Marcin Mogielski.
Ojciec Mogielski zarzuca biskupom szczecińskim brak reakcji w tej sprawie. Oskarżył też metropolitę szczecińsko-kamieńskiego o rozpowszechnianie pogłosek o swoim rzekomym homoseksualizmie i zapowiedział, że dobrego imienia będzie bronił przed sądem. - To nie czas i miejsce na wojnę z arcybiskupem - mówi Mogielski.
W sprawie molestowania chłopców w ognisku im. Św. Brata Alberta od ponad pół roku trwa proces kanoniczny w szczecińskim sądzie metropolitalnym. - Nie wiem co to za proces, kto go wytoczył i kogo przesłuchują, bo ani mnie, ani najważniejszych świadków do tej pory nie wezwano - podkreślił Mogielski.

Radio Szczecin
