Strzelają, biegają i uczą się żołnierskiego życia. Ochotnicy rozpoczęli w 12. Brygadzie Zmechanizowanej służbę przygotowawczą.
To głównie młodzi ludzie, którzy w przyszłości chcą zostać zawodowymi żołnierzami. Jak podkreślają, nie boją się wyzwań jakie przed nimi stoją. "Dołączyliśmy żeby pomagać ludziom" - tłumaczą elewi. Na początek muszą się jednak przyzwyczaić do wykonywania rozkazów oraz porannych apeli.
- Mówiłem, że chcę iść do służb mundurowych. Rodzina jak najbardziej to popierała, sami mnie do tego pchali. No i tak wyszło, że wszyscy są zadowoleni z tej decyzji - mówi Przemysław Mulak, szeregowy elew.
- Dzień jest bardzo ułożony. Ja akurat też taką osobą, która zawsze miała harmonogram dnia i dość łatwo mi się w to wstrzelić. Zaczynamy klasycznie od pobudki, ścielimy łóżka - to też była nowość, bo musieliśmy się tego nauczyć robić to jednakowo - mówi Laura Kaliczyńska, szeregowy elew.
- Każdy dzień, od samego rana do późnego wieczora, jest wypełniony zajęciami, zarówno praktycznymi, jak i teoretycznymi. Oprócz tego, że muszą posiąść dużą wiedzę, to również muszą brać udział w różnych zajęciach, aby to doświadczenie chociaż trochę zaprocentowało - mówi kapitan Błażej Łukaszewski, oficer prasowy 12. Brygady Zmechanizowanej.
Zajęcia odbywają się na strzelnicy na szczecińskim Krzekowie. Służbę przygotowawczą rozpoczęło prawie 150 ochotników. Preludium do pracy zawodowego żołnierza trwa 30 dni.
- Mówiłem, że chcę iść do służb mundurowych. Rodzina jak najbardziej to popierała, sami mnie do tego pchali. No i tak wyszło, że wszyscy są zadowoleni z tej decyzji - mówi Przemysław Mulak, szeregowy elew.
- Dzień jest bardzo ułożony. Ja akurat też taką osobą, która zawsze miała harmonogram dnia i dość łatwo mi się w to wstrzelić. Zaczynamy klasycznie od pobudki, ścielimy łóżka - to też była nowość, bo musieliśmy się tego nauczyć robić to jednakowo - mówi Laura Kaliczyńska, szeregowy elew.
- Każdy dzień, od samego rana do późnego wieczora, jest wypełniony zajęciami, zarówno praktycznymi, jak i teoretycznymi. Oprócz tego, że muszą posiąść dużą wiedzę, to również muszą brać udział w różnych zajęciach, aby to doświadczenie chociaż trochę zaprocentowało - mówi kapitan Błażej Łukaszewski, oficer prasowy 12. Brygady Zmechanizowanej.
Zajęcia odbywają się na strzelnicy na szczecińskim Krzekowie. Służbę przygotowawczą rozpoczęło prawie 150 ochotników. Preludium do pracy zawodowego żołnierza trwa 30 dni.

Radio Szczecin