Wilgoć, grzyby, obdarte i pomalowane ściany - tak wygląda klatka schodowa przy ul. Niemierzyńskiej 24 na szczecińskim Niebuszewie.
Pilnie potrzebny jest remont, bo dojdzie do katastrofy budowlanej i dramatu - alarmują mieszkańcy urzędników i zarządce. To nie żarty - dodają - bo po ostatnich deszczach na podłodze w środku klatki zrobiły się kałuże.
Tymczasem ZBiLK i zarządca sprawą przerzucają się niczym gorącym ziemniakiem. Mieszkańcy są wściekli, bo przez takie podejście remontu jak nie było, tak nie ma. Czują za to zagrożenie.
- Jak w jaskini. - Slumsy. - Ile lat klatka nie była malowana? Jak nic 30 lat. - Walczę od 30 lat o ocieplenie i otynkowanie ścian. - Lata mieszkamy, ale jakbym wiedziała, że takie jest mieszkanie, to bym w życiu go nie wzięła. - Mam w łazience czarne ściany. - Tak jakby nikt nie chciał nas wspomóc, a za coś ten czynsz płacimy - mówią mieszkańcy.
Jak ustalił nasz reporter, większość lokali w oficynie to mieszkania komunalne, a dwa z nich są własnościowe.
Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych w Szczecinie nie poczuwa się do remontu. Jak powiedział nam rzecznik, zarząd płaci pieniądze na budżet remontowy - wspólnocie, której zarządcą jest administracja przy ul. Chopina. Administracja z kolei twierdzi, że finanse z budżetu są zbyt małe, żeby przeprowadzić jakikolwiek remont kamienicy.
W pomoc dla mieszkańców włączyła się radna Prawa i Sprawiedliwości Agnieszka Kurzawa - o remont apeluje w interpelacji do prezydenta Szczecina Piotra Krzystka. Prezydent odpisał, że zlecił opracowanie ZBiLK-owi zakresu prac do remontu.
Tymczasem ZBiLK i zarządca sprawą przerzucają się niczym gorącym ziemniakiem. Mieszkańcy są wściekli, bo przez takie podejście remontu jak nie było, tak nie ma. Czują za to zagrożenie.
- Jak w jaskini. - Slumsy. - Ile lat klatka nie była malowana? Jak nic 30 lat. - Walczę od 30 lat o ocieplenie i otynkowanie ścian. - Lata mieszkamy, ale jakbym wiedziała, że takie jest mieszkanie, to bym w życiu go nie wzięła. - Mam w łazience czarne ściany. - Tak jakby nikt nie chciał nas wspomóc, a za coś ten czynsz płacimy - mówią mieszkańcy.
Jak ustalił nasz reporter, większość lokali w oficynie to mieszkania komunalne, a dwa z nich są własnościowe.
Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych w Szczecinie nie poczuwa się do remontu. Jak powiedział nam rzecznik, zarząd płaci pieniądze na budżet remontowy - wspólnocie, której zarządcą jest administracja przy ul. Chopina. Administracja z kolei twierdzi, że finanse z budżetu są zbyt małe, żeby przeprowadzić jakikolwiek remont kamienicy.
W pomoc dla mieszkańców włączyła się radna Prawa i Sprawiedliwości Agnieszka Kurzawa - o remont apeluje w interpelacji do prezydenta Szczecina Piotra Krzystka. Prezydent odpisał, że zlecił opracowanie ZBiLK-owi zakresu prac do remontu.

Radio Szczecin