Jeżeli tramwaj lub autobus nie przyjedzie, mamy prawo żądać zwrotu kosztów przejazdu innym transportem np. taksówką - informuje Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie.
Według szacunków, z powodu braku kierowców i motorniczych codziennie nie odbywa się nawet kilkadziesiąt kursów autobusów i tramwajów.
Takie telefony do naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" to praktycznie codzienność. - Brak trzech autobusów na linii 107. Dalej nie ma obsady i w dalszym stopniu urealnienie komunikacji miejskiej nie sprawdza się - powiedział jeden z słuchaczy.
Każdy pasażer ma prawo domagać się zwrotu kosztów przejazdu innym środkiem transportu, np. taksówką - mówi rzeczniczka ZDiTM-u Hanna Pieczyńska. - Taką sytuację za każdym razem bardzo dokładnie analizujemy. Sprawdzamy, jaka była przyczyna tego, że ten pojazd nie przyjechał. Czy on nie przyjechał, czy się spóźnił, czy był wypadek, czy był korek. I jeżeli okazuje się, że sytuacja jest z ewidentnej winy przewoźnika, to wtedy taka osoba dostaje zwrot kosztów przejazdu.
Hanna Pieczyńska dodała, że osoba ubiegająca się o zwrot, musi to dobrze udokumentować, m.in. przedstawić rachunek za taksówkę.
Takie telefony do naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" to praktycznie codzienność. - Brak trzech autobusów na linii 107. Dalej nie ma obsady i w dalszym stopniu urealnienie komunikacji miejskiej nie sprawdza się - powiedział jeden z słuchaczy.
Każdy pasażer ma prawo domagać się zwrotu kosztów przejazdu innym środkiem transportu, np. taksówką - mówi rzeczniczka ZDiTM-u Hanna Pieczyńska. - Taką sytuację za każdym razem bardzo dokładnie analizujemy. Sprawdzamy, jaka była przyczyna tego, że ten pojazd nie przyjechał. Czy on nie przyjechał, czy się spóźnił, czy był wypadek, czy był korek. I jeżeli okazuje się, że sytuacja jest z ewidentnej winy przewoźnika, to wtedy taka osoba dostaje zwrot kosztów przejazdu.
Hanna Pieczyńska dodała, że osoba ubiegająca się o zwrot, musi to dobrze udokumentować, m.in. przedstawić rachunek za taksówkę.

Radio Szczecin