Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz

Realizacja Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin]
Państwo Szudźko ze Stargardu od 19 lat są dzierżawcami rodzinnych ogródków działkowych "Owoc naszej Pracy" przy ul. Podmiejskiej. Teraz - jak mówią Radiu Szczecin - dostali wypowiedzenie umowy dzierżawy od prezesa ogródków, za dokarmianie dzikich kotów.
To jest ich dom - mówi Tadeusz Szudźko.

- Koty zaczęły być bite, straszone, przeganiane. Zaczęliśmy z żoną je sterylizować. Zaczęły się na nas takie ataki, że mamy tych kotów nie karmić, bo to są dzikie i mają wyzdychać. Udaliśmy się po pomoc do Towarzystwa Ochrony nad Zwierzętami. Była tu interwencja pani inspektor. W kwietniu było 21 zwierząt, a zostało tylko 9. Koty zostały otrute - mówi Szudźko.

Warto dodać, że pan Tadeusz wraz z żoną są zarejestrowani jako społeczni opiekunowie tych zwierząt, co jak twierdzą, daje im prawo do dokarmiania. To nie przekonuje jednak prezesa ogrodów działkowych "Owoc naszej pracy".

Prezes Roman Kukuła poinformował Radio Szczecin, że nie będzie się na ten temat wypowiadał. Jak nas poinformował, wypowiedział umowę państwu Szudźko, powołując się na zapis w regulaminie: "zabrania się wprowadzania i trzymania na terenie ROD psów i kotów oraz stałego utrzymywania kotów na działce".

Do akcji włączyło się Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Według inspektor Małgorzaty Rybickiej z TOZ, zapis na który powołuje się prezes, kłóci się z postanowieniem ustawy o ochronie zwierząt. Dlatego dziś złożyli skargę do prezesa zarządu Rodzinnych Ogródków Działkowych. Prezes Roman Kukuła podpisał otrzymanie skargi.

Jeśli wypowiedzenie dzierżawy zostanie podtrzymane, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zapowiada skierowanie sprawy do prokuratury.
To jest ich dom - mówi Tadeusz Szudźko.
Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin]
Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin]

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty