Jego celem byli Żydzi - policja i prokuratura w Berlinie podały więcej szczegółów o nożowniku, który w piątek w centrum stolicy Niemiec ranił turystę z Hiszpanii.
Napastnik w plecaku miał Koran, osobno kartkę z cytatem ze świętej księgi islamu oraz dywanik modlitewny. Po trzygodzinnych poszukiwaniach po zatrzymaniu Syryjczyka policja podała, że miał zakrwawione ręce. Mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów.
Po ustaleniu jego tożsamości okazało się, że dziewiętnastolatek wjechał do Niemiec dwa lata temu i uzyskał prawo do azylu. Według śledczych w ostatnich tygodniach zradykalizował się religijnie i w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie postanowił zabijać Żydów. Świadomie wybrał miejsce ataku - Pomnik Pomordowanych Żydów Europy.
Hiszpan został raniony w szyję. Przeszedł operację. Jego stan pozostaje poważny, ale lekarze twierdzą, że nie ma zagrożenia życia.
Po ustaleniu jego tożsamości okazało się, że dziewiętnastolatek wjechał do Niemiec dwa lata temu i uzyskał prawo do azylu. Według śledczych w ostatnich tygodniach zradykalizował się religijnie i w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie postanowił zabijać Żydów. Świadomie wybrał miejsce ataku - Pomnik Pomordowanych Żydów Europy.
Hiszpan został raniony w szyję. Przeszedł operację. Jego stan pozostaje poważny, ale lekarze twierdzą, że nie ma zagrożenia życia.

Radio Szczecin