Wojna cłowa nie wpłynie na ceny gazu w Polsce - uspokaja ekonomista z Uniwersytetu Szczecińskiego prof. Jarosław Korpysa.
Stany Zjednoczone obok Kataru są kluczowym eksporterem paliwa, które trafia do naszego kraju przez Terminal LNG w Świnoujściu. Według ekonomistów obecne tarcia na linii Waszyngton-Bruksela odbiją się na wielu gałęziach gospodarki.
Jak jednak wyjaśnia prof. Korpysa - gaz płynie do Polski ze Stanów na podstawie umów długoterminowych z ceną ustaloną wcześniej.
- Amerykanom bardzo mocno zależy, żeby te kontrakty wypełniać. Już teraz widzimy, że w pierwszym kwartale 2025 roku port LNG obsłużył więcej statków, aniżeli w pierwszym kwartale 2024 r. - mówi ekonomista.
We wtorek do Terminalu LNG w Świnoujściu wpłynęła 22. w tym roku dostawa. To jednocześnie 351. ładunek ze skroplonym gazem w historii gazoportu.
Jak jednak wyjaśnia prof. Korpysa - gaz płynie do Polski ze Stanów na podstawie umów długoterminowych z ceną ustaloną wcześniej.
- Amerykanom bardzo mocno zależy, żeby te kontrakty wypełniać. Już teraz widzimy, że w pierwszym kwartale 2025 roku port LNG obsłużył więcej statków, aniżeli w pierwszym kwartale 2024 r. - mówi ekonomista.
We wtorek do Terminalu LNG w Świnoujściu wpłynęła 22. w tym roku dostawa. To jednocześnie 351. ładunek ze skroplonym gazem w historii gazoportu.
Edycja tekstu: Michał Król