Umowa na przebudowę kołobrzeskiego stadionu została rozwiązana. Miasto będzie musiało poszukać firmy, która dokończy prace.
Po tym jak wykonawca w ekspresowym tempie wymienił murawę na stadionie im. Sebastiana Karpiniuka, przystąpił do prac związanych z dostosowaniem obiektu do transmisji telewizyjnych.
Do wykonania było także nowe oświetlenie czy instalacja fotowoltaiczna na jednej z trybun. Niestety, termin realizacji tego zadania upłynął w styczniu, a od tego czasu wykonawca występował do miasta z wnioskami o wydłużenie terminu prac.
Ostatecznie poinformował, że z powodów organizacyjnych i technicznych nie jest w stanie dokończyć prac i złożył wniosek o rozwiązanie umowy.
Urząd zgodził się na takie rozwiązanie; jednocześnie naliczył kary umowne w wysokości 1,4 mln zł. Co dalej?
- Ze względu na wartości finansowe i wielkości kar umownych chcemy, aby rozwiązaniem tego konfliktu zajął się wyspecjalizowany sąd polubowny - powiedział mecenas Stefan Mazurkiewicz reprezentujący Urząd Miasta Kołobrzeg.
W ciągu siedmiu dni przeprowadzona zostanie inwentaryzacja zrealizowanych już prac, za które miasto rozliczy się z wykonawcą. Następnie przejmie obiekt i ogłosi nowy przetarg na dokończenie robót.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Do wykonania było także nowe oświetlenie czy instalacja fotowoltaiczna na jednej z trybun. Niestety, termin realizacji tego zadania upłynął w styczniu, a od tego czasu wykonawca występował do miasta z wnioskami o wydłużenie terminu prac.
Ostatecznie poinformował, że z powodów organizacyjnych i technicznych nie jest w stanie dokończyć prac i złożył wniosek o rozwiązanie umowy.
Urząd zgodził się na takie rozwiązanie; jednocześnie naliczył kary umowne w wysokości 1,4 mln zł. Co dalej?
- Ze względu na wartości finansowe i wielkości kar umownych chcemy, aby rozwiązaniem tego konfliktu zajął się wyspecjalizowany sąd polubowny - powiedział mecenas Stefan Mazurkiewicz reprezentujący Urząd Miasta Kołobrzeg.
W ciągu siedmiu dni przeprowadzona zostanie inwentaryzacja zrealizowanych już prac, za które miasto rozliczy się z wykonawcą. Następnie przejmie obiekt i ogłosi nowy przetarg na dokończenie robót.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin