"Numerków na ten rok już nie ma" - taka informacja to chleb powszedni dla osób chcących umówić się do lekarza specjalisty.
Na wizytę w niektórych poradniach w Szczecinie czeka się latami. Gdzie najdłużej? Sprawdzała to nasza reporterka Anna Klimczyk.
Hematolog, genetyk czy neurochirurg dopiero za 5 lat - to słyszą szczecinianie, gdy chcą zapisać się do lekarza specjalisty. Problem kolejek nie jest nowy, ale nadal nie ma na niego skutecznego rozwiązania.
- Do okulisty rok czekałam. - No smutne to jest. - Byłem u endokrynologa, ale czekałem 1,5 roku. Także to długie terminy są i dla mnie jest to niepoważne. Służba Zdrowia w Polsce bardzo słabo działa. - Do specjalistów... niech to szlag trafi: czeka się po rok, a i dłużej... Czasami można odejść i już się nie doczekać. Jest źle i koniec! - Pół roku u kardiologa! - mówili.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Hematolog, genetyk czy neurochirurg dopiero za 5 lat - to słyszą szczecinianie, gdy chcą zapisać się do lekarza specjalisty. Problem kolejek nie jest nowy, ale nadal nie ma na niego skutecznego rozwiązania.
- Do okulisty rok czekałam. - No smutne to jest. - Byłem u endokrynologa, ale czekałem 1,5 roku. Także to długie terminy są i dla mnie jest to niepoważne. Służba Zdrowia w Polsce bardzo słabo działa. - Do specjalistów... niech to szlag trafi: czeka się po rok, a i dłużej... Czasami można odejść i już się nie doczekać. Jest źle i koniec! - Pół roku u kardiologa! - mówili.
Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy?
Eksperci twierdzą, że głównym powodem rosnących kolejek jest brak specjalistów, a także nieodwoływanie wizyt przez pacjentów i starzejące się społeczeństwo.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin