Podwójna smycz i wyjątkowa uważność - to sposoby, aby zapobiec ucieczce adoptowanego psa. Szczególnie trzeba uważać na tzw. psy lękowe. Taka sytuacja przydarzyła się pani Zuzannie, mieszkance szczecińskich Pomorzan...
W połowie listopada pies ze schroniska uciekł pierwszego dnia adopcji i dotychczas nie udało się go odnaleźć.
- Wystraszył się sąsiadki, starszej pani, która nas zagadała. Staliśmy sobie na trawie i nagle się wystraszył. Zaczął uciekać, wyszarpnął mi smycz z ręki. Po prostu zniknął między garażami - relacjonowała.
Bardzo ważne są zabezpieczenia i szczególna ostrożność przy wyprowadzaniu czworonoga na spacer - szczególnie jeśli jest psem lękowym.
- Bardzo ważne jest podwójne zabezpieczenie; na przykład szelki antyucieczkowe, dodatkowo obroża i podwójne smycze. Wystarczy jedna rzecz, że się przestraszy: jakiegoś człowieka, nagłego huku..., pies leci przed siebie. GPS, adresówka, to wszystko jest też bardzo przydatne, że jak pies się zgubi, to łatwiej go odnaleźć - zaleca behawiorystka Beata Zielińska.
Zagubiony pies pani Zuzanny ma założony chip - jego zaginięcie zostało zgłoszone w schronisku i u weterynarzy. Jeśli zostanie odnaleziony - właściciel zostanie o tym poinformowany.
Każdego roku do szczecińskiego schroniska trafia ponad 500 psów z czego ponad 50 procent to zwierzęta, które mają opiekunów.
Kontakt do Pani Zuzanny - właścicielki psa: 536 861 043 lub 660 340 663.
W Szczecinie poszukiwany jest obecnie jeszcze jeden pies. Link poniżej.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Wystraszył się sąsiadki, starszej pani, która nas zagadała. Staliśmy sobie na trawie i nagle się wystraszył. Zaczął uciekać, wyszarpnął mi smycz z ręki. Po prostu zniknął między garażami - relacjonowała.
Bardzo ważne są zabezpieczenia i szczególna ostrożność przy wyprowadzaniu czworonoga na spacer - szczególnie jeśli jest psem lękowym.
- Bardzo ważne jest podwójne zabezpieczenie; na przykład szelki antyucieczkowe, dodatkowo obroża i podwójne smycze. Wystarczy jedna rzecz, że się przestraszy: jakiegoś człowieka, nagłego huku..., pies leci przed siebie. GPS, adresówka, to wszystko jest też bardzo przydatne, że jak pies się zgubi, to łatwiej go odnaleźć - zaleca behawiorystka Beata Zielińska.
Zagubiony pies pani Zuzanny ma założony chip - jego zaginięcie zostało zgłoszone w schronisku i u weterynarzy. Jeśli zostanie odnaleziony - właściciel zostanie o tym poinformowany.
Każdego roku do szczecińskiego schroniska trafia ponad 500 psów z czego ponad 50 procent to zwierzęta, które mają opiekunów.
Kontakt do Pani Zuzanny - właścicielki psa: 536 861 043 lub 660 340 663.
W Szczecinie poszukiwany jest obecnie jeszcze jeden pies. Link poniżej.
- Wystraszył się sąsiadki, starszej pani, która nas zagadała. Staliśmy sobie na trawie i nagle się wystraszył. Zaczął uciekać, wyszarpnął mi smycz z ręki. Po prostu zniknął między garażami - relacjonowała.
- Bardzo ważne jest podwójne zabezpieczenie; na przykład szelki antyucieczkowe, dodatkowo obroża i podwójne smycze. Wystarczy jedna rzecz, że się przestraszy: jakiegoś człowieka, nagłego huku..., pies leci przed siebie. GPS, adresówka, to wszystko jest też bardzo przydatne, że jak pies się zgubi, to łatwiej go odnaleźć - zaleca behawiorystka Beata Zielińska.

Radio Szczecin