"Bule do wiosny". Pod taką nazwą w Policach odbywają się w sobotę zawody w pétanque. To tradycyjna gra pochodząca z Prowansji. Łączy elementy zręczności, taktyki, ale i relaksu.
W Polsce zyskuje coraz większą popularność. Podobnie jak we Francji grywa się w nią w parkach i na plażach, żwirowych placach czy w klubach.
Sobotnia rywalizacja - 18 zespołów z całego kraju - skupiła w hali OSiR-u rzeszę wiernych fanów.
- Bardzo dobrze idzie, jesteśmy zadowoleni. Te bule inaczej się zachowują jak te metalowe, więc tu trzeba dużo pokory, żeby trafiać i wygrywać. - Nie poszło mi, bo już z ręki mi źle wyszła kuleczka niestety i to było czuć... - Czasami po prostu nie widać tego, która kula prowadzi, więc trzeba wspomóc się miarką. - Byle do wiosny, wtedy będziemy grać na dworze - mówią uczestnicy.
Turniej potrwa do godziny 16.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Sobotnia rywalizacja - 18 zespołów z całego kraju - skupiła w hali OSiR-u rzeszę wiernych fanów.
- Bardzo dobrze idzie, jesteśmy zadowoleni. Te bule inaczej się zachowują jak te metalowe, więc tu trzeba dużo pokory, żeby trafiać i wygrywać. - Nie poszło mi, bo już z ręki mi źle wyszła kuleczka niestety i to było czuć... - Czasami po prostu nie widać tego, która kula prowadzi, więc trzeba wspomóc się miarką. - Byle do wiosny, wtedy będziemy grać na dworze - mówią uczestnicy.
- Chodzi o to, żeby swoją kulą rzucić jak najbliżej świnki. To jest gra bardzo strategiczna, od tego jak rzucimy piłkę, w dużej mierze zależy końcowy wynik - dodaje Katarzyna Mistrzak, przedstawicielka stowarzyszenia "Kulki po Szczecińsku".
Turniej potrwa do godziny 16.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin