O ponad połowę spadła na przestrzeni sześciu ostatnich lat liczba dzieci urodzonych w Kołobrzegu. Problemy demograficzne przekładają się na działanie przedszkoli i szkół.
Władze Kołobrzegu przeanalizowały organizację miejskiej oświaty właśnie w kontekście spadkowej tendencji narodzin.
Ilona Grędas-Wójtowicz, wiceprezydent do spraw społecznych mówi, że liczba nowonarodzonych dzieci systematycznie maleje. - W 2019 roku rodziło się ponad 300 małych kołobrzeżan, a 145 w roku 2025 - wylicza.
W efekcie część oddziałów w przedszkolach czy szkołach podstawowych zostanie ograniczona w trwającym właśnie naborze. - Nie jesteśmy w stanie ich wypełnić nawet, nie mówię o stuprocentowym wypełnieniu, ale chociażby w 80 procentach - mówi Grędas-Wójtowicz.
Miasto nie planuje jednak likwidacji żadnej szkoły. W kilkuletniej perspektywie pozostaje natomiast zamknięcie przedszkola nr 2. Władze Kołobrzegu zapewniają jednak, że pomimo niżu demograficznego nie planują zwolnień w oświacie.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin