Jak problemy demograficzne przekładają się na kołobrzeskie przedszkola? Zakończył się nabór, w którym nie wszystkie dzieci zostały zakwalifikowane do miejskich placówek.
Czy ich rodzice powinni się obawiać? Łącznie w kołobrzeskich przedszkolach jest 1019 miejsc dla maluchów. 772 są zajęte przez dzieci, które kontynuować będą edukację przedszkolną. W zakończonym naborze przyjętych zostało dokładnie 210 dzieci. Przydziału nie otrzymało 25 maluchów.
Ilona Grędas-Wójtowicz, wiceprezydent ds. społecznych Kołobrzegu tłumaczy, że wolne miejsca pozostają, lecz nie w placówkach, które były pierwszym wyborem rodziców. - W dużej mierze jest to fakt, że wybierają te przedszkola, które cieszą się największym zainteresowaniem. Jest to w naszym przypadku Przedszkole Miejskie nr 4, nr 1, nr 8 - powiedziała Grędas-Wójtowicz.
Publiczne przedszkola przyjmą także dzieci, które opuszczą prywatną placówkę zamykającą się z końcem sierpnia. Czasy, w których miejsca w przedszkolach było mniej niż dzieci, już jednak minęły, a urzędnicy zapowiadają, że wszystkie maluchy znajdą miejsce w miejskich oddziałach.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Ilona Grędas-Wójtowicz, wiceprezydent ds. społecznych Kołobrzegu tłumaczy, że wolne miejsca pozostają, lecz nie w placówkach, które były pierwszym wyborem rodziców. - W dużej mierze jest to fakt, że wybierają te przedszkola, które cieszą się największym zainteresowaniem. Jest to w naszym przypadku Przedszkole Miejskie nr 4, nr 1, nr 8 - powiedziała Grędas-Wójtowicz.
Publiczne przedszkola przyjmą także dzieci, które opuszczą prywatną placówkę zamykającą się z końcem sierpnia. Czasy, w których miejsca w przedszkolach było mniej niż dzieci, już jednak minęły, a urzędnicy zapowiadają, że wszystkie maluchy znajdą miejsce w miejskich oddziałach.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin