To był nieszczęśliwy wypadek - orzekła szczecińska prokuratura i umorzyła śledztwo w sprawie wypadku 8-letniego Kacpra.
- Biegli ustalili, że wychowawca nie dopuścił się żadnych zaniedbań - informuje rzeczniczka szczecińskiej Prokuratury Okręgowej Małgorzata Wojciechowicz. - Wychowawczyni posiadała stosowne wykształcenie i kwalifikacje niezbędne do pełnienia funkcji wychowawcy. W dniu zdarzenia pod jej opieką znajdowało się pięcioro dzieci i taka liczba jest zgodna z przepisami stosownego rozporządzenia regulującymi te kwestie.
- Prokuratorzy sprawdzali też, czy budynek posiadał odpowiednie zabezpieczenia i wyposażenie - dodaje Wojciechowicz. - Żaden przepis prawa nie obliguje do założenia zabezpieczeń, jakimi są np. kraty w oknach lub inne zabezpieczenia uniemożliwiające niekontrolowany dostęp i samowolne otwieranie okien.
W Zielonym Dworze mieszka 20 dzieci. Ośrodek jest w stanie likwidacji. Do końca roku wychowankowie mają być przeniesieni do dwóch domów w dzielnicach Dąbie i Kijewo. Tam będą mieszkać w tak zwanych systemach "rodzinkowych".

Radio Szczecin
