Właściciel pałacu w zachodniopomorskim Maciejewie spędzi za kratkami trzy miesiące. Wyjdzie wcześniej, jeśli wpłaci 100 tysięcy złotych kaucji.
W weekend Artura R. zatrzymało CBŚ w związku ze śledztwem w sprawie sfałszowania weksla na kilkanaście milionów złotych - podała "Gazeta Wyborcza".
Przestępca był już karany za gigantyczny przemyt narkotyków. Teraz trudni się turystyką. Kupił posiadłość w Maciejewie, ale nie spłacił jej długów wobec Skarbu Państwa. Tymczasem komornik jest bezsilny. Podczas licytacji nie znalazł się chętny na obiekt, gdyż Artur R. uzależnił pałac od firmy, nad którą sam ma kontrolę.
Przestępca był już karany za gigantyczny przemyt narkotyków. Teraz trudni się turystyką. Kupił posiadłość w Maciejewie, ale nie spłacił jej długów wobec Skarbu Państwa. Tymczasem komornik jest bezsilny. Podczas licytacji nie znalazł się chętny na obiekt, gdyż Artur R. uzależnił pałac od firmy, nad którą sam ma kontrolę.

Radio Szczecin