Poziom był żenujący - tak szczecińscy radni z komisji sportu ocenili przygotowanie merytoryczne doradcy prezydenta.
Leszek Siwecki miał w czwartek przedstawić sytuację dotyczącą Lodogryfu. Większość pytań jednak pozostała bez odpowiedzi, bo doradca nie miał przy sobie umów.
W 2004 roku teren przy al. Wojska Polskiego miasto wydzierżawiło bezprzetargowo fundacji Promasters. W zamian za obniżoną stawkę miała ona w lodowisko zainwestować. Fundacja jednak popadła w długi i jej majątek przejął syndyk. Radni chcieli dziś poznać szczegóły umowy dzierżawy, np. kto się pod nią podpisał. Leszek Siwecki jednak jej nie miał.
- W 2004 roku nie byłem tu, gdzie teraz jestem, więc mam prawo nie pamiętać - powiedział Siwecki, a po posiedzeniu nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Oceny radnych były jednoznaczne.
- Mam wrażenie, że dzisiejsza komisja to był czeski film - powiedział Dawid Krystek z SLD.
- To nierzetelne przygotowanie się do posiedzenia komisji - oceniła Urszula Pańka z PO.
- Poziom reprezentowany przez doradcę był żenujący - stwierdziła Małgorzata Jacyna-Witt.
- Wszystko odbywało się w konwencji pastiszu - uznał Marek Duklanowski z PiS.
Kolejne posiedzenie komisji odbędzie się za tydzień, radni zawnioskowali do prezydenta, by ten przedstawił im wtedy umowę dzierżawy.
W 2004 roku teren przy al. Wojska Polskiego miasto wydzierżawiło bezprzetargowo fundacji Promasters. W zamian za obniżoną stawkę miała ona w lodowisko zainwestować. Fundacja jednak popadła w długi i jej majątek przejął syndyk. Radni chcieli dziś poznać szczegóły umowy dzierżawy, np. kto się pod nią podpisał. Leszek Siwecki jednak jej nie miał.
- W 2004 roku nie byłem tu, gdzie teraz jestem, więc mam prawo nie pamiętać - powiedział Siwecki, a po posiedzeniu nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Oceny radnych były jednoznaczne.
- Mam wrażenie, że dzisiejsza komisja to był czeski film - powiedział Dawid Krystek z SLD.
- To nierzetelne przygotowanie się do posiedzenia komisji - oceniła Urszula Pańka z PO.
- Poziom reprezentowany przez doradcę był żenujący - stwierdziła Małgorzata Jacyna-Witt.
- Wszystko odbywało się w konwencji pastiszu - uznał Marek Duklanowski z PiS.
Kolejne posiedzenie komisji odbędzie się za tydzień, radni zawnioskowali do prezydenta, by ten przedstawił im wtedy umowę dzierżawy.

Radio Szczecin