To święta inne od poprzednich dla szczecińskich sportowców. Dotychczas, w większości przypadków, na Wielkanoc lekkoatleci, wioślarze czy też żeglarze przebywali na zgrupowaniach i obozach, a piłkarze rozgrywali mecze w ekstraklasie.
Pandemia koronawirusa zatrzymała jednak sportowe imprezy i zawody. Sportowcy trenują obecnie w zaciszu domowym, ale w niedzielę - jak mówi tyczkarz OSOT-u Szczecin Piotr Lisek - robi świąteczną przerwę od ćwiczeń, aby Wielkanoc spędzić z żoną i córką.
- Tym razem wyjątkowo te święta spędzę tylko z rodziną i nie wyjdę na trening. Myślę, że nic się nie stanie, bo ten sezon na pewno się przedłuży, nie wiadomo, kiedy będziemy mogli skakać, więc w niedzielę będę mógł zjeść jajeczko z żoną. Oczywiście zostaję w domu, nie jadę do rodziny. Niestety, mamy taki okres, że musimy wziąć zbiorową odpowiedzialność i najlepiej zostać w domu - opowiada Lisek.
Dla lekkoatletów, w tym Piotra Liska, najważniejszą tegoroczną imprezą, po przełożeniu igrzysk olimpijskich w Tokio na 2021 rok, będą sierpniowe Mistrzostwa Europy w Paryżu.
Z biało-czerwonych sportowców, Święta Wielkanocne na zgrupowaniu spędzają jedynie kajakarki, które do 21 kwietnia trenować będą w Portugalii.
- Tym razem wyjątkowo te święta spędzę tylko z rodziną i nie wyjdę na trening. Myślę, że nic się nie stanie, bo ten sezon na pewno się przedłuży, nie wiadomo, kiedy będziemy mogli skakać, więc w niedzielę będę mógł zjeść jajeczko z żoną. Oczywiście zostaję w domu, nie jadę do rodziny. Niestety, mamy taki okres, że musimy wziąć zbiorową odpowiedzialność i najlepiej zostać w domu - opowiada Lisek.
Dla lekkoatletów, w tym Piotra Liska, najważniejszą tegoroczną imprezą, po przełożeniu igrzysk olimpijskich w Tokio na 2021 rok, będą sierpniowe Mistrzostwa Europy w Paryżu.
Z biało-czerwonych sportowców, Święta Wielkanocne na zgrupowaniu spędzają jedynie kajakarki, które do 21 kwietnia trenować będą w Portugalii.

Radio Szczecin