Piotr Lisek w znakomitym stylu wygrał konkurs skoku o tyczce podczas lekkoatletycznego Memoriału Wiesława Maniaka w Szczecinie. Tyczkarz OSOT Szczecin w dniu swoich 28. urodzin zwyciężył z wynikiem 5.90.
To najlepszy rezultat szczecinianina w tym sezonie. Piotr Lisek przyznał, ze tak wspaniały urodzinowy prezent zawdzięcza fantastycznym kibicom, którzy wspierali go na stadionie przy ulicy Litewskiej.
- Zdarłem sobie głos z tego wszystkiego. Cieszę się, że Szczecin tak mocno dopingował. Byliście świetni, przybyliście tak licznie, wykorzystaliśmy całą, dostępną liczbę [miejsc - przyp. red.], którą mieliśmy w tych trudnych czasach. Tak naprawdę to ja byłem marionetką w waszych rękach, bo to dzięki wam wynik był tak dobry - powiedział.
Najlepszy wynik w tym sezonie uzyskał także Michał Haratyk, który konkurs pchnięcia kulą wygrał z rezultatem 21 metrów 57 centymetrów.
Trzeci w biegu na 1000 metrów był Michał Rozmys z Barnima Goleniów. Bieg na 400 metrów wygrał powracający do wysokiej formy Jakub Krzewina.
Najlepszym sprinterem Memoriału Wiesława Maniaka został Dominik Kopeć, który wygrał biegi na 100 i 200 metrów.
Memoriał Wiesława Maniaka odbył się po raz 3. w historii.
- Zdarłem sobie głos z tego wszystkiego. Cieszę się, że Szczecin tak mocno dopingował. Byliście świetni, przybyliście tak licznie, wykorzystaliśmy całą, dostępną liczbę [miejsc - przyp. red.], którą mieliśmy w tych trudnych czasach. Tak naprawdę to ja byłem marionetką w waszych rękach, bo to dzięki wam wynik był tak dobry - powiedział.
Najlepszy wynik w tym sezonie uzyskał także Michał Haratyk, który konkurs pchnięcia kulą wygrał z rezultatem 21 metrów 57 centymetrów.
Trzeci w biegu na 1000 metrów był Michał Rozmys z Barnima Goleniów. Bieg na 400 metrów wygrał powracający do wysokiej formy Jakub Krzewina.
Najlepszym sprinterem Memoriału Wiesława Maniaka został Dominik Kopeć, który wygrał biegi na 100 i 200 metrów.
Memoriał Wiesława Maniaka odbył się po raz 3. w historii.
- Zdarłem sobie głos z tego wszystkiego. Cieszę się, że Szczecin tak mocno dopingował. Byliście świetni, przybyliście tak licznie, wykorzystaliśmy całą, dostępną liczbę [miejsc - przyp. red.], którą mieliśmy w tych trudnych czasach. Byłem marionetką w waszych rękach, bo to dzięki wam wynik był tak dobry - powiedział.

Radio Szczecin