Teoretycznie za pół roku ma odbyć się Super Bowl, czyli finał futbolu amerykańskiego. To największa jednorazowa sportowa impreza na świecie. Jednak ze względu na szalejąca w USA pandemię, wcale nie jest to takie pewne.
To nie przeszkadza jednak telewizji żądać niebotycznych cen od reklamodawców za 30 sekundowy spot. W zeszłym roku Super Bowl w Stanach Zjednoczonych obejrzało łącznie ponad 102 miliony telewidzów.
Szacuje się, że ze względu na pandemię oglądalność zbliżającego się nowego sezonu i całego finału może być wyższa niż w zeszłym roku. Prawa do pokazywania Super Bowl w Stanach Zjednoczonych ma telewizji CBS. Pomimo wciąż utrzymującej się pandemii, która w wielu sektorach dewastuje amerykańską ekonomię, ceny reklam za emisję podczas tego wydarzenia nie spadają. 30 sekundowy spot będzie kosztował 5,5 miliona dolarów. Gdyby nie doszło do meczu, pieniądze zostaną reklamodawcom zwrócone. Jeżeli finałowe spotkanie NFL będzie przełożone, to również przeniesione zostaną na nowy termin wszystkie zamówione wcześniej reklamy.
Super Bowl ma planowo odbyć się 7 lutego w Tampie na Florydzie.
Szacuje się, że ze względu na pandemię oglądalność zbliżającego się nowego sezonu i całego finału może być wyższa niż w zeszłym roku. Prawa do pokazywania Super Bowl w Stanach Zjednoczonych ma telewizji CBS. Pomimo wciąż utrzymującej się pandemii, która w wielu sektorach dewastuje amerykańską ekonomię, ceny reklam za emisję podczas tego wydarzenia nie spadają. 30 sekundowy spot będzie kosztował 5,5 miliona dolarów. Gdyby nie doszło do meczu, pieniądze zostaną reklamodawcom zwrócone. Jeżeli finałowe spotkanie NFL będzie przełożone, to również przeniesione zostaną na nowy termin wszystkie zamówione wcześniej reklamy.
Super Bowl ma planowo odbyć się 7 lutego w Tampie na Florydzie.

Radio Szczecin