Koszykarze Kotwicy Kołobrzeg przegrali z Astorią Bydgoszcz. Najlepsza drużyna sezonu zasadniczego, po zwycięstwie nad morzem, objęła prowadzenie w serii.
Po dwóch meczach w Bydgoszczy, stan rywalizacji wynosił 1:1. Mecz numer trzy był wyrównany, lecz ostatnie minuty to problemy z faulami i błędy w wykonaniu Kotwicy. Skończyło się na 84:94 dla Astorii.
Trener gości Grzegorz Skiba powiedział po meczu, że jego zespół wykazał się w końcówce dużą dojrzałością: - Wielkie słowa uznania dla mojego zespołu za cierpliwość, za konsekwencje i za grę do samego końca... - dodał.
Szkoleniowiec Kotwicy Rafał Frank żałował straconej szansy na wygraną. - Przegraliśmy zbiórkę. Wydaje mi się, że taka jedyna rzecz, która mnie troszkę boli po tym meczu, to niestety jest dysproporcja w faulach. Prawie 30 osobistych dla Bydgoszczy, przy naszych tylko 13 - podkreślił.
Stan rywalizacji wynosi 2:1 dla Astorii. Mecz numer 4. już w niedzielę w Kołobrzegu. Początek o godz. 18.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Trener gości Grzegorz Skiba powiedział po meczu, że jego zespół wykazał się w końcówce dużą dojrzałością: - Wielkie słowa uznania dla mojego zespołu za cierpliwość, za konsekwencje i za grę do samego końca... - dodał.
Szkoleniowiec Kotwicy Rafał Frank żałował straconej szansy na wygraną. - Przegraliśmy zbiórkę. Wydaje mi się, że taka jedyna rzecz, która mnie troszkę boli po tym meczu, to niestety jest dysproporcja w faulach. Prawie 30 osobistych dla Bydgoszczy, przy naszych tylko 13 - podkreślił.
Stan rywalizacji wynosi 2:1 dla Astorii. Mecz numer 4. już w niedzielę w Kołobrzegu. Początek o godz. 18.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin