Pojedynkiem z GKS-em Katowice piłkarze szczecińskiej Pogoni zainaugurują dziś rozgrywki w I lidze.
Po trzech latach nieobecności portowy klub wraca na zaplecze ekstraklasy i na początek zmierzy się z czterokrotnym wicemistrzem Polski i trzykrotnym zdobywcą krajowego pucharu.
Kibice z wielkimi nadziejami oczekują inauguracji przy ul. Twardowskiego. Przebudowana Pogoń z dwunastoma nowymi piłkarzami w składzie chce powalczyć o awans do ekstraklasy.
- Wszystko zweryfikuje boisko, ale realny cel będzie można wyznaczyć zimą - zapewnia Olgierd Moskalewicz, który po pięciu latach wraca do Pogoni. - Piłkarze wierzą w sukces, ale warunkiem jest dobry początek - dodaje kapitan Pogoni Tomasz Parzy.
A na początek "Pierońskie Hanysy". Przydomek Gieksy nie jest przypadkowy i trzeba się liczyć z walką od pierwszej do ostatniej minuty - podkreśla obrońca Pogoni Maciej Mysiak.
Początek meczu o godzinie 20.30.
Kibice z wielkimi nadziejami oczekują inauguracji przy ul. Twardowskiego. Przebudowana Pogoń z dwunastoma nowymi piłkarzami w składzie chce powalczyć o awans do ekstraklasy.
- Wszystko zweryfikuje boisko, ale realny cel będzie można wyznaczyć zimą - zapewnia Olgierd Moskalewicz, który po pięciu latach wraca do Pogoni. - Piłkarze wierzą w sukces, ale warunkiem jest dobry początek - dodaje kapitan Pogoni Tomasz Parzy.
A na początek "Pierońskie Hanysy". Przydomek Gieksy nie jest przypadkowy i trzeba się liczyć z walką od pierwszej do ostatniej minuty - podkreśla obrońca Pogoni Maciej Mysiak.
Początek meczu o godzinie 20.30.

Radio Szczecin
