Polscy strażacy prawdopodobnie już w piątek przystąpią do akcji gaszenia pożarów w Grecji.
Specjalna grupa blisko 150 strażaków jest w połowie drogi do Aten.
- Po krótkim odpoczynku na Węgrzech, rano wyruszą w dalszą podróż do Grecji - mówi dowódca specjalnej grupy, brygadier Grzegorz Borowiec. - Jak zawsze jesteśmy przygotowani na wszystko, jesteśmy samowystarczalni, jeśli chodzi o działanie naszego modułu. Mamy ze sobą pojazdy specjalistyczne do gaszenia pożarów, zabezpieczenie logistyczne, jedzenie, prysznice, toalety. Wyrzuceni pośrodku pustkowia, jesteśmy w stanie przez dwa tygodnie działać. Te działania będą kwestią pokazania naszych wysokich umiejętności.
W Grecji płoną lasy na południe i zachód od Aten. Ewakuowano trzy nadmorskie miejscowości, położone około 15 kilometrów od stolicy Grecji. Sytuację utrudnia silny wiatr. Grecka straż pożarna poinformowała, że ogień potrzebował zaledwie dwóch godzin, by pokonać dystans 12 kilometrów.
- Po krótkim odpoczynku na Węgrzech, rano wyruszą w dalszą podróż do Grecji - mówi dowódca specjalnej grupy, brygadier Grzegorz Borowiec. - Jak zawsze jesteśmy przygotowani na wszystko, jesteśmy samowystarczalni, jeśli chodzi o działanie naszego modułu. Mamy ze sobą pojazdy specjalistyczne do gaszenia pożarów, zabezpieczenie logistyczne, jedzenie, prysznice, toalety. Wyrzuceni pośrodku pustkowia, jesteśmy w stanie przez dwa tygodnie działać. Te działania będą kwestią pokazania naszych wysokich umiejętności.
W Grecji płoną lasy na południe i zachód od Aten. Ewakuowano trzy nadmorskie miejscowości, położone około 15 kilometrów od stolicy Grecji. Sytuację utrudnia silny wiatr. Grecka straż pożarna poinformowała, że ogień potrzebował zaledwie dwóch godzin, by pokonać dystans 12 kilometrów.

Radio Szczecin