We wszystkich województwach występuje susza rolnicza - wynika z raportu puławskiego Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa. Do końca maja wyschło co najmniej 20 procent upraw. Największe straty odnotowano na Mazowszu i Lubelszczyźnie.
Zastępca Dyrektora Centrum Hydrologicznej Osłony Kraju IMGW Grzegorz Walijewski powiedział, że maj był bardzo ciepły, w wielu regionach nie padało przez trzy tygodnie, co tylko potęgowało parowanie. Teraz - w czerwcu - sytuacja wygląda podobnie.
- Nadal obserwujemy wyższe parowanie od opadów, więc klimatyczny bilans wodny w ostatnich trzydziestu dniach jest cały czas ujemny. Oczywiście, w miejscach gdzie występował intensywny opad deszczu, to tutaj klimatyczny bilans wodny jest dodatni, ale pamiętajmy, że takie sytuacje są na niewielkich obszarach - mówił Grzegorz Walijewski.
Na końcu maja największe niedobory wody notowano na obszarze Wyżyny Lubelskiej, na Polesiu oraz na Nizinie Śląskiej: od -170 do -189 litrów na metr kwadratowy. Duży deficyt wody wystąpił również na Nizinie Podlaskiej, Mazowieckiej oraz w Kotlinie Sandomierskiej: od -150 do -69 litrów na metr kwadratowy.
Susza dotknęła głównie zboża jare, problem ten wystąpił w ponad 70 procent gmin. Słabsze plony są także w zbożach ozimych, truskawkach, krzewach i drzewach owocowych oraz w rzepaku i rzepiku. Wilgotność gleby w strefie korzeniowej miejscami spadła poniżej piętnastu procent.
Zgodnie z prognozami synoptyków ciągłe opady deszczu, które poprawiłyby sytuację rolniczą, mogą pojawiać się w przyszłym tygodniu.
- Nadal obserwujemy wyższe parowanie od opadów, więc klimatyczny bilans wodny w ostatnich trzydziestu dniach jest cały czas ujemny. Oczywiście, w miejscach gdzie występował intensywny opad deszczu, to tutaj klimatyczny bilans wodny jest dodatni, ale pamiętajmy, że takie sytuacje są na niewielkich obszarach - mówił Grzegorz Walijewski.
Na końcu maja największe niedobory wody notowano na obszarze Wyżyny Lubelskiej, na Polesiu oraz na Nizinie Śląskiej: od -170 do -189 litrów na metr kwadratowy. Duży deficyt wody wystąpił również na Nizinie Podlaskiej, Mazowieckiej oraz w Kotlinie Sandomierskiej: od -150 do -69 litrów na metr kwadratowy.
Susza dotknęła głównie zboża jare, problem ten wystąpił w ponad 70 procent gmin. Słabsze plony są także w zbożach ozimych, truskawkach, krzewach i drzewach owocowych oraz w rzepaku i rzepiku. Wilgotność gleby w strefie korzeniowej miejscami spadła poniżej piętnastu procent.
Zgodnie z prognozami synoptyków ciągłe opady deszczu, które poprawiłyby sytuację rolniczą, mogą pojawiać się w przyszłym tygodniu.

Radio Szczecin