Korea Północna zatrzymała trzech głównych zarządzających tamtejszej stoczni w związku z nieudanym wodowaniem niszczyciela morskiego – informują amerykańskie media.
Wszystko było kompromitacją dla Kim Dzong Una, który pragnie rozbudować siły morskie, aby stawić czoła, jak to określa, zagrożeniom militarnym ze strony Stanów Zjednoczonych – pisze stacja NBC News.
Kim Dzong Un uważa, że całe niepowodzenie było spowodowane przez kryminalne zaniedbanie. Niszczyciel klasy 5000 ton został uszkodzony, gdy kołyska transportowa na rufie statku oderwała się za wcześnie podczas ceremonii wodowania. W wydarzeniu osobiście uczestniczył północnokoreański dyktator.
Amerykańskie zdjęcia satelitarne pokazują statek leżący na boku i przykryty niebieskimi pokrowcami, którego część jest zanurzona. Okręt jest drugim znanym niszczycielem Korei Północnej.
Nieudane wodowanie jest następną kompromitacją dla Kima, który pragnie zbudować większe siły morskie, aby poradzić sobie z tym, co nazywa zagrożeniami militarnymi kierowanymi przez Stany Zjednoczone – czytamy na stronie NBC News.
Korea Północna zaprzeczyła, że okręt wojenny doznał poważnych uszkodzeń informując, że kadłub po prawej stronie został porysowany, a część wody morskiej wpłynęła do sekcji rufowej. Wielu zewnętrznych obserwatorów stwierdziło, że prawdopodobnie zaniżono skalę uszkodzeń.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Kim Dzong Un uważa, że całe niepowodzenie było spowodowane przez kryminalne zaniedbanie. Niszczyciel klasy 5000 ton został uszkodzony, gdy kołyska transportowa na rufie statku oderwała się za wcześnie podczas ceremonii wodowania. W wydarzeniu osobiście uczestniczył północnokoreański dyktator.
Amerykańskie zdjęcia satelitarne pokazują statek leżący na boku i przykryty niebieskimi pokrowcami, którego część jest zanurzona. Okręt jest drugim znanym niszczycielem Korei Północnej.
Nieudane wodowanie jest następną kompromitacją dla Kima, który pragnie zbudować większe siły morskie, aby poradzić sobie z tym, co nazywa zagrożeniami militarnymi kierowanymi przez Stany Zjednoczone – czytamy na stronie NBC News.
Korea Północna zaprzeczyła, że okręt wojenny doznał poważnych uszkodzeń informując, że kadłub po prawej stronie został porysowany, a część wody morskiej wpłynęła do sekcji rufowej. Wielu zewnętrznych obserwatorów stwierdziło, że prawdopodobnie zaniżono skalę uszkodzeń.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin