Akty dywersji w Polsce będą jednym z tematów narady ministrów spraw zagranicznych unijnych krajów w Brukseli.
Wicepremier, szef polskiej dyplomacji zapowiedział, że poinformuje o tym co wydarzyło się w Polsce. W środę wieczorem Radosław Sikorski rozmawiał o tym z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.
Na czwartkowej naradzie ministerialnej szef MSZ-tu ma też domagać się zaostrzenia unijnych sankcji wobec dyplomatów z Rosji. Chodzi o to, by za każdym razem kiedy rosyjscy dyplomaci chcą wjechać do unijnego kraju, innego niż ten, w którym rezydują, musieli otrzymać zgodę.
- Zachęcamy naszych sojuszników w Unii Europejskiej, aby uniemożliwili Rosjanom korzystanie z dobrodziejstw strefy Schengen, którą próbują zniszczyć - podkreślił.
Szacuje się, że w Unii jest ponad 2000 rosyjskich dyplomatów, a około 40 procent, pod przykrywką dyplomatyczną, prowadzi działania szpiegowskie i sabotażowe.
- Dobrze by było, gdyby nie mogli obsługiwać agentury poza krajem swojego akredytowania” - dodał Radosław Sikorski.
Na razie Unia wprowadziła jedynie obowiązek dla rosyjskich dyplomatów informowania z 24-godzinnym wyprzedzeniem o zamiarze wyjazdu z kraju, w którym mają akredytację i przyjazdu do innego, unijnego państwa.
Na czwartkowej naradzie ministerialnej szef MSZ-tu ma też domagać się zaostrzenia unijnych sankcji wobec dyplomatów z Rosji. Chodzi o to, by za każdym razem kiedy rosyjscy dyplomaci chcą wjechać do unijnego kraju, innego niż ten, w którym rezydują, musieli otrzymać zgodę.
- Zachęcamy naszych sojuszników w Unii Europejskiej, aby uniemożliwili Rosjanom korzystanie z dobrodziejstw strefy Schengen, którą próbują zniszczyć - podkreślił.
Szacuje się, że w Unii jest ponad 2000 rosyjskich dyplomatów, a około 40 procent, pod przykrywką dyplomatyczną, prowadzi działania szpiegowskie i sabotażowe.
- Dobrze by było, gdyby nie mogli obsługiwać agentury poza krajem swojego akredytowania” - dodał Radosław Sikorski.
Na razie Unia wprowadziła jedynie obowiązek dla rosyjskich dyplomatów informowania z 24-godzinnym wyprzedzeniem o zamiarze wyjazdu z kraju, w którym mają akredytację i przyjazdu do innego, unijnego państwa.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin