Kilkaset tysięcy pielęgniarek i innych pracowników służby zdrowia chce wyjechać z Wielkiej Brytanii po ogłoszeniu przez szefową brytyjskiego MSW planu zaostrzenia prawa imigracyjnego.
Zgodnie z propozycją osoby legalnie pracujące nad Tamizą w szpitalach i domach opieki musiałby czekać na prawo do stałego pobytu nawet 20 lat.
Jak mówiła pielęgniarka Maria Salim ze szpitala w zachodnim Londynie, plan jest niesprawiedliwy.
- Budzi to w środowisku dużo niepokoju o przyszłość. Wiele z moich koleżanek z krajów europejskich chce stąd wyjechać, bo rząd brytyjski odbiera im możliwość stabilizacji, choć mieszkają tu i pracują legalnie. Służba zdrowia będzie w jeszcze większym kryzysie, bo brakuje pielęgniarek i opiekunów - podkreśla pielęgniarka z Londynu.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin