Paliwa w Polsce nie zabraknie, a dostawy są bezpieczne - zapewnił minister energii.
Miłosz Motyka na konferencji prasowej zauważył, że różne kraje zaczynają korzystać z rezerw strategicznych paliw z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem w Polsce nie ma takiej potrzeby, aby korzystać z zapasów paliw.
- My dzisiaj widzimy, że ten łańcuch dostaw jest w pełni zabezpieczony, jest niezagrożony, paliwa w Polsce nie zabraknie. Nie ma potrzeby, aby uruchamiać zapasy czy rezerwy strategiczne, więc nie ma też żadnego powodu do paniki - mówi minister energii.
Miłosz Motyka podkreślił, że na polskim rynku paliwowym nie ma żadnego kryzysu i mówienie w ten sposób jest "nieodpowiedzialne i bardzo niebezpieczne".
Premier Donald Tusk zapewnił we wtorek, że rząd pracuje nad złagodzeniem skutków podwyżek cen ropy na stacjach paliw. Orlen podjął już decyzję o obniżeniu marży, dzięki czemu ceny paliw są niższe niż u polskich sąsiadów.
- My dzisiaj widzimy, że ten łańcuch dostaw jest w pełni zabezpieczony, jest niezagrożony, paliwa w Polsce nie zabraknie. Nie ma potrzeby, aby uruchamiać zapasy czy rezerwy strategiczne, więc nie ma też żadnego powodu do paniki - mówi minister energii.
Miłosz Motyka podkreślił, że na polskim rynku paliwowym nie ma żadnego kryzysu i mówienie w ten sposób jest "nieodpowiedzialne i bardzo niebezpieczne".
Premier Donald Tusk zapewnił we wtorek, że rząd pracuje nad złagodzeniem skutków podwyżek cen ropy na stacjach paliw. Orlen podjął już decyzję o obniżeniu marży, dzięki czemu ceny paliw są niższe niż u polskich sąsiadów.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin