Szef polskiej dyplomacji ostro o politykach straszących w kraju Unią Europejską. Radosław Sikorski powiedział w Brukseli, że nakręcanie antyeuropejskich nastrojów i kłamstwa o Unii to droga do polexitu.
Minister praw zagranicznych podkreślił, że nie wolno igrać z opinią publiczną i trzeba budować wiedzę o Unii, a nie ścigać się na kłamstwa o Wspólnocie. Zaapelował też do Polaków, by nie słuchali radykałów starających się osłabić Unię Europejską.
- To jest bardzo niebezpieczna gra. To jest dokładnie taka gra, jaka doprowadziła do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Ale to, że politycy straszą Polaków jakimś hipotetycznym, teoretycznym zagrożeniem ze strony Unii Europejskiej, wtedy gdy mamy prawdziwe zagrożenie ze strony Putina, uważam, jest oblaniem testu na patriotyzm, jest zachowaniem w najgorszych standardach XVIII-wiecznego warcholstwa - mówił Sikorski.
Minister praw zagranicznych podkreślił, że nie wolno igrać z opinią publiczną i trzeba budować wiedzę o Unii, a nie ścigać się na kłamstwa o Wspólnocie. Zaapelował też do Polaków, by nie słuchali radykałów starających się osłabić Unię Europejską.
- To jest bardzo niebezpieczna gra. To jest dokładnie taka gra, jaka doprowadziła do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Ale to, że politycy straszą Polaków jakimś hipotetycznym, teoretycznym zagrożeniem ze strony Unii Europejskiej, wtedy gdy mamy prawdziwe zagrożenie ze strony Putina, uważam, jest oblaniem testu na patriotyzm, jest zachowaniem w najgorszych standardach XVIII-wiecznego warcholstwa - mówił Sikorski.
Minister praw zagranicznych podkreślił, że nie wolno igrać z opinią publiczną i trzeba budować wiedzę o Unii, a nie ścigać się na kłamstwa o Wspólnocie. Zaapelował też do Polaków, by nie słuchali radykałów starających się osłabić Unię Europejską.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin