Pogłębia się kryzys paliwowy w Europie Środkowo-Wschodniej. Regulacje rządowe nie zawsze przynoszą obniżki cen, mogą za to sprawić niedobory paliwa na stacjach.
Kilka słoweńskich sieci stacji paliwowych wprowadziło limity tankowania - trzydzieści litrów dla samochodu osobowego, dwieście, a czasem sto litrów - dla ciężarówek. Rząd pozwolił też na uwolnienie cen oleju napędowego dla samochodów na zagranicznych numerach rejestracyjnych, aby ukrócić tak zwaną turystykę paliwową. Sygnały o niedoborach na niektórych stacjach nadchodzą również z niektórych regionów Węgier. I tam wprowadzane są limity tankowania.
Rezerwy paliwa kurczą się w Mołdawii. Minister energii Dorin Junghietu poinformował, że zapasy benzyny starczą na 16 dni, a oleju napędowego - na 9 dni. W sąsiedniej Rumunii ceny rosną w tempie szybszym niż w czarnych scenariuszach. Mimo interwencji rządu na niektórych stacjach cena oleju napędowego przekroczyła już psychologiczną barierę dziesięciu lei, czyli ośmiu złotych i czterdziestu groszy w przeliczeniu na złotówki.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Rezerwy paliwa kurczą się w Mołdawii. Minister energii Dorin Junghietu poinformował, że zapasy benzyny starczą na 16 dni, a oleju napędowego - na 9 dni. W sąsiedniej Rumunii ceny rosną w tempie szybszym niż w czarnych scenariuszach. Mimo interwencji rządu na niektórych stacjach cena oleju napędowego przekroczyła już psychologiczną barierę dziesięciu lei, czyli ośmiu złotych i czterdziestu groszy w przeliczeniu na złotówki.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin