Cięcia w finasowaniu badań diagnostycznych wydłużą kolejki - alarmują organizacje pacjentów.
NFZ wprowadza zmiany w sposobie finansowania drogich badań diagnostycznych, takich jak tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, gastroskopia i kolonoskopia.
- Narodowy Fundusz Zdrowia będzie płacił w 100 procentach za finansowanie drogich badań diagnostycznych tylko do wysokości kontraktu - wyjaśniał w TVP Info wiceprezes NFZ Jakub Szulc. - W tym mniejszym odsetku, czyli 40 procent zapłacimy za badania, które są ponad tą umowę, natomiast na pewno nie obejmie to pacjentów onkologicznych.
Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia Joanna Frątczak-Kazana uważa, że pacjenci będą diagnozowani później, w bardziej zaawansowanym stadium choroby. - Z reguły diagnostyka rozpoczyna się u lekarza POZ albo u lekarza specjalisty, który kieruje pacjenta na badania, nie wystawiając jeszcze karty DiLO - tłumaczy Frątczak-Kazana.
Z kolei świadczeniodawcy wskazują, że jak placówki zrealizują kontrakt z NFZ-em, nie będą przyjmować pacjentów ponad limit, co wydłuży kolejki.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Narodowy Fundusz Zdrowia będzie płacił w 100 procentach za finansowanie drogich badań diagnostycznych tylko do wysokości kontraktu - wyjaśniał w TVP Info wiceprezes NFZ Jakub Szulc. - W tym mniejszym odsetku, czyli 40 procent zapłacimy za badania, które są ponad tą umowę, natomiast na pewno nie obejmie to pacjentów onkologicznych.
Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia Joanna Frątczak-Kazana uważa, że pacjenci będą diagnozowani później, w bardziej zaawansowanym stadium choroby. - Z reguły diagnostyka rozpoczyna się u lekarza POZ albo u lekarza specjalisty, który kieruje pacjenta na badania, nie wystawiając jeszcze karty DiLO - tłumaczy Frątczak-Kazana.
Z kolei świadczeniodawcy wskazują, że jak placówki zrealizują kontrakt z NFZ-em, nie będą przyjmować pacjentów ponad limit, co wydłuży kolejki.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin