Offset do śmigłowców bojowych Apache ląduje w Łodzi. 23.03. na terenie Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1, w obecności premiera i kierownictwa MON, podpisano umowy pozwalające uruchomić serwis radarów oraz silników do amerykańskich śmigłowców.
Offset jest wart ponad miliard złotych i ma zapewnić rozwój łódzkiej spółce. Aby zrozumieć znaczenie dzisiejszego wydarzenia trzeba nieco się cofnąć do sierpnia 2024 roku. Wtedy resort obrony podpisał dwie umowy offsetowe, obie z amerykańskimi koncernami i obie ściśle związane z głównym kontraktem na zakup śmigłowców Apache.
Dzięki tamtej decyzji po pierwsze udało się wynegocjować dobrą umowę pomostową, czyli zapewnić leasing starszych Apache'ów do czasu dostaw tych nowych. Po drugie, decyzja z 2024 zapewnia łódzkim zakładom lotniczym nowe otwarcie, możliwość serwisowania i produkcji elementów śmigłowców.
- To jest taki niesamowity zastrzyk wiedzy, technologii i kompetencji - tak mówił półtora roku temu podpisując umowy offsetowe minister Paweł Bejda, odpowiedzialny w Resorcie Obrony za modernizację.
- Doczekaliście się tutaj w Łodzi tego wielkiego, największego kontraktu między Polską a Stanami Zjednoczonymi w tej dziedzinie. 96 Apaczy, nowoczesnych śmigłowców, które sprawdzają się także na nowoczesnym polu walki - powiedział premier.
Dzięki tamtej decyzji po pierwsze udało się wynegocjować dobrą umowę pomostową, czyli zapewnić leasing starszych Apache'ów do czasu dostaw tych nowych. Po drugie, decyzja z 2024 zapewnia łódzkim zakładom lotniczym nowe otwarcie, możliwość serwisowania i produkcji elementów śmigłowców.
- To jest taki niesamowity zastrzyk wiedzy, technologii i kompetencji - tak mówił półtora roku temu podpisując umowy offsetowe minister Paweł Bejda, odpowiedzialny w Resorcie Obrony za modernizację.
Podpisano dokumenty finalizujące umowy offsetowe do kontraktu dotyczącego 96 śmigłowców Apache. Uroczystość odbyła się na terenie Wojskowych Zakładów Lotniczych numer 1 w Łodzi.
Premier Donald Tusk zadeklarował, że umowy sojusznicze za jego rządów będą dotrzymywane.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin