Rozwód nie w sądzie, a u Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego - to założenia ustawy o rozwodach, która jest w tej chwili w Sejmie.
Jak podkreślał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, wychodzi ona naprzeciw oczekiwaniom obywateli.
- Mam nadzieję, że prezydent ją podpisze. Mam nadzieję, że dostosowując rozwiązania tej ustawy do tego, żeby system informatyczny odnotował także możliwość rozwiązania małżeństwa przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego, a nie w sądzie, to jest coś, czym wychodzimy do obywatela. Żeby było lepiej, żeby obywatel nie musiał opowiadać swoich traumatycznych historii życia osobistego przed sądem, tylko żeby mógł to zrobić inaczej, szybciej, łatwiej - mówi Żurek.
Projekt ustawy zakłada, że od stycznia 2027 roku w Polsce będzie można uzyskać rozwód bez sądu przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. Dotyczy to jednak tylko małżeństw bezdzietnych, które zgodnie chcą rozwiązać związek bez orzekania o winie.
- Mam nadzieję, że prezydent ją podpisze. Mam nadzieję, że dostosowując rozwiązania tej ustawy do tego, żeby system informatyczny odnotował także możliwość rozwiązania małżeństwa przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego, a nie w sądzie, to jest coś, czym wychodzimy do obywatela. Żeby było lepiej, żeby obywatel nie musiał opowiadać swoich traumatycznych historii życia osobistego przed sądem, tylko żeby mógł to zrobić inaczej, szybciej, łatwiej - mówi Żurek.
Projekt ustawy zakłada, że od stycznia 2027 roku w Polsce będzie można uzyskać rozwód bez sądu przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. Dotyczy to jednak tylko małżeństw bezdzietnych, które zgodnie chcą rozwiązać związek bez orzekania o winie.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin