Sytuacja na rynku paliw pozostaje trudna mimo wpisu Donalda Trumpa. Po tym, jak amerykański prezydent poinformował o odroczeniu o pięć dni amerykańskich ataków na irańskie elektrownie, ceny ropy zaczęły spadać.
Donald Trump swoją decyzję uzasadniał postępem w negocjacjach. Iran zaprzecza jednak jakimkolwiek negocjacjom z USA. Nie ma żadnych rozmów z Waszyngtonem - podają tamtejsze media.
Urszula Cieślak z biura Reflex uważa, że bez uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie i bez przywrócenia bezpiecznych transportów przez Cieśninę Ormuz sytuacja na rynku paliw będzie niestabilna.
- I niestety będzie to rodziło ryzyko dalszych podwyżek cen paliw na krajowym rynku paliw. Sytuacja pozostaje bardzo niestabilna - mówi ekspertka.
Wcześniej Donald Trump zapowiadał, że jeżeli nie zostanie odblokowana Cieśnina Ormuz, zostaną zaatakowane irańskie elektrownie.
Urszula Cieślak z biura Reflex uważa, że bez uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie i bez przywrócenia bezpiecznych transportów przez Cieśninę Ormuz sytuacja na rynku paliw będzie niestabilna.
- I niestety będzie to rodziło ryzyko dalszych podwyżek cen paliw na krajowym rynku paliw. Sytuacja pozostaje bardzo niestabilna - mówi ekspertka.
Wcześniej Donald Trump zapowiadał, że jeżeli nie zostanie odblokowana Cieśnina Ormuz, zostaną zaatakowane irańskie elektrownie.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin