W ocenie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi drożejąca żywność nie jest czynnikiem wpływającym w sposób znaczący na podnoszenie się poziomu inflacji.
Zdaniem ministra Marka Sawickiego wzrost cen produktów spożywczych, który dał o sobie znać w pierwszych miesiącach tego roku był chwilowy, a w ciągu ostatnich trzech lat ceny żywności rosły wolniej niż inflacja.
Marek Sawicki uważa, że wyniki analiz dotyczących cen produktów spożywczych w marcu wskazują na stabilizację rynku i pozwalają przypuszczać, że jeżeli w ciagu najbliższych dwóch, trzech miesięcy nie będzie żadnych kataklizmów przyrodniczych , to " ceny żywności będą się uspokajały i możemy mieć nawet tendencję zniżkową"
Zarazem minister podkreśla, że to nie rolnicy skorzystali na wzroście cen żywności.
"Stąd też moje wystąpienie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o ponowne zbadanie łańcucha żywnościowego, a także wprowadzenie zasad pozwalających na pełną jawność kształtowania cen produktów spożywczych." W ocenie ministra nie może się powtórzyć sytuacja, kiedy to rolnicy dostarczyli buraki cukrowe w listopadzie i grudniu, rozliczyli się po stałych cenach w styczniu, z kolei producenci sprzedali cukier po 2,40 -2,70 zł za kilogram, a konsument w sklepie musiał płacić za cukier kilka razy więcej.
Tegoroczny świąteczny koszyk żywnościowy będzie droższy, jednak zdaniem Krystyny Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wzrost cen poszczególnych artykułów spożywczych jest bardzo zróżnicowany. Mimo zwyżki cen cukru, ceny wyrobów cukierniczych zwiększyły się w granicach od jednego do trzech procent w zależności od asortymentu. "Droższe będą na pewno ciasta takie jak: mazurki, babki czy serniki, bo droższe jest masło , mąka i twaróg".
W ocenie Krystyny Świetlik artykuły mięsne są tylko nieco droższe niż przed rokiem, a to głównie za sprawą wołowiny i drobiu. "Mięso drobiowe jest droższe o 12 do 15%, ale mięso wieprzowe jest w takiej samej cenie jak w roku ubiegłym. Tańszy będzie pasztet wieprzowy, droższy z drobiu. Za białą kiełbasę zapłacimy nieco nawet mniej niż przed Wielkanocą w roku ubiegłym, więc żurek może być tańszy. Tańsze są również jajka i tłuszcze wieprzowe."
Według Krystyny Świetlik ceny owoców zostały wywindowane w górę przede wszystkim za sprawą wzrostu cen jabłek, natomiast tańsze o 10% są cytrusy. Droższe są warzywa, ale głównie z powodu wzrostu cen warzyw gruntowych, ponieważ w ubiegłym roku był ich nieurodzaj. Tańsze są warzywa świeże: pomidory w przybliżeniu o 10% , a ogórki o 20%.
Marek Sawicki uważa, że wyniki analiz dotyczących cen produktów spożywczych w marcu wskazują na stabilizację rynku i pozwalają przypuszczać, że jeżeli w ciagu najbliższych dwóch, trzech miesięcy nie będzie żadnych kataklizmów przyrodniczych , to " ceny żywności będą się uspokajały i możemy mieć nawet tendencję zniżkową"
Zarazem minister podkreśla, że to nie rolnicy skorzystali na wzroście cen żywności.
"Stąd też moje wystąpienie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o ponowne zbadanie łańcucha żywnościowego, a także wprowadzenie zasad pozwalających na pełną jawność kształtowania cen produktów spożywczych." W ocenie ministra nie może się powtórzyć sytuacja, kiedy to rolnicy dostarczyli buraki cukrowe w listopadzie i grudniu, rozliczyli się po stałych cenach w styczniu, z kolei producenci sprzedali cukier po 2,40 -2,70 zł za kilogram, a konsument w sklepie musiał płacić za cukier kilka razy więcej.
Tegoroczny świąteczny koszyk żywnościowy będzie droższy, jednak zdaniem Krystyny Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wzrost cen poszczególnych artykułów spożywczych jest bardzo zróżnicowany. Mimo zwyżki cen cukru, ceny wyrobów cukierniczych zwiększyły się w granicach od jednego do trzech procent w zależności od asortymentu. "Droższe będą na pewno ciasta takie jak: mazurki, babki czy serniki, bo droższe jest masło , mąka i twaróg".
W ocenie Krystyny Świetlik artykuły mięsne są tylko nieco droższe niż przed rokiem, a to głównie za sprawą wołowiny i drobiu. "Mięso drobiowe jest droższe o 12 do 15%, ale mięso wieprzowe jest w takiej samej cenie jak w roku ubiegłym. Tańszy będzie pasztet wieprzowy, droższy z drobiu. Za białą kiełbasę zapłacimy nieco nawet mniej niż przed Wielkanocą w roku ubiegłym, więc żurek może być tańszy. Tańsze są również jajka i tłuszcze wieprzowe."
Według Krystyny Świetlik ceny owoców zostały wywindowane w górę przede wszystkim za sprawą wzrostu cen jabłek, natomiast tańsze o 10% są cytrusy. Droższe są warzywa, ale głównie z powodu wzrostu cen warzyw gruntowych, ponieważ w ubiegłym roku był ich nieurodzaj. Tańsze są warzywa świeże: pomidory w przybliżeniu o 10% , a ogórki o 20%.

Radio Szczecin