Polska nie wyklucza zaskarżenia decyzji Brukseli dotyczącej przydziału darmowych praw do emisji dwutlenku węgla do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Polskie Radio dowiedziało się, że o takiej możliwości mówił wicepremier Waldemar Pawlak na spotkaniu z polskimi europosłami w Brukseli w ubiegłym tygodniu.
Wczoraj Komisja Europejska ostatecznie ogłosiła sposób obliczania darmowych limitów w przemyśle po 2012 roku - wyznacznikiem mają być emisje przy użyciu najnowocześniejszych technologii. Takiej decyzji można było się spodziewać gdy w połowie marca komisja środowiska Europarlamentu podzieliła stanowisko Brukseli, odrzucając dwie rezolucje w tej sprawie polskich deputowanych - Bogusława Sonika i Konrada Szymańskiego. Później propozycje Komisji Europejskiej zaakceptowały też w większości unijne kraje.
Polscy europosłowie, którzy sprzeciwiali się decyzji Komisji argumentowali, że oznacza ona problemy dla polskich zakładów energochłonnych opartych na węglu. Będą one bowiem musiały kupować więcej praw do emisji dwutlenku węgla na wolnym rynku, co tylko podwyższy koszty produkcji. A to także oznacza, że w górę pójdą ceny energii elektrycznej.
Polscy europosłowie, którzy sprzeciwiali się decyzji Komisji argumentowali, że oznacza ona problemy dla polskich zakładów energochłonnych opartych na węglu. Będą one bowiem musiały kupować więcej praw do emisji dwutlenku węgla na wolnym rynku, co tylko podwyższy koszty produkcji. A to także oznacza, że w górę pójdą ceny energii elektrycznej.

Radio Szczecin