Olej napędowy stanieje, za benzynę zapłacimy więcej - prognozują analitycy łódzkiego Biura Maklerskiego Refleks, które obserwuje rynek paliwowy. Dodają, że po miesiącu stabilizacji na stacjach ponownie widać większe wahania cen benzyny i oleju napędowego.
Analitycy Biura spodziewają się, że ceny benzyny w kolejnym tygodniu będą rosły średnio o 3 grosze za litr, natomiast w przypadku oleju napędowego prawdopodobny jest spadek cen średnio do 2 - 4 grosze na litrze. Jest szansa na powrót cen diesla w okolice 5 złotych za litr.
Obniżki są możliwe dzięki spadkom cen na rynku hurtowym. W ostatnim tygodniu było to średnio 8 groszy za litr, ale od tegorocznego szczytu z 6 kwietnia diesel w hurcie jest tańszy już o blisko 25 groszy.
Tego samego nie można natomiast powiedzieć o benzynie Eurosuper 95. Poziom cen hurtowych pozostaje rekordowy, a marża właścicieli stacji - na poziomie średnim do 10 groszy na litrze. Oznacza to, że na obniżki cen benzyn na stacjach nie ma co liczyć.
Obniżki są możliwe dzięki spadkom cen na rynku hurtowym. W ostatnim tygodniu było to średnio 8 groszy za litr, ale od tegorocznego szczytu z 6 kwietnia diesel w hurcie jest tańszy już o blisko 25 groszy.
Tego samego nie można natomiast powiedzieć o benzynie Eurosuper 95. Poziom cen hurtowych pozostaje rekordowy, a marża właścicieli stacji - na poziomie średnim do 10 groszy na litrze. Oznacza to, że na obniżki cen benzyn na stacjach nie ma co liczyć.

Radio Szczecin