Wiceminister infrastruktury Andrzej Massel przekonywał w Sejmie, że nie ma argumentów przemawiających za nieprywatyzowaniem spółki Polskie Koleje Linowe. Podkreślił, że nie ma jeszcze żadnych decyzji w sprawie sprzedaży firmy.
Andrzej Massel zaznaczył, że jednym z celów prywatyzacji jest zapewnienie spółce dalszego rozwoju oraz wysokiego standardu świadczonych przez nią usług. Dla osiągnięcia tego celu potrzebne jest pozyskanie kapitału od inwestorów - dodał wiceminister infrastruktury.
Obecnie w spółce działa doradca prywatyzacyjny, którego zadaniem jest przygotowanie analiz przedprywatyzacyjnych oraz strategii sprzedaży spółki.
Andrzej Massel zapewniał w Sejmie, że wbrew wyrażanym obawom prywatyzacja spółki nie wpłynie na pogorszenie stanu środowiska naturalnego na terenach objętych ochroną przyrody.
W tym roku PKL SA obchodzą 75 rocznicę powstania. Do spółki należą między innymi koleje linowe na Kasprowy Wierch i na Gubałówkę.
Przejęciem firmy zainteresowani są Słowacy. Według informacji pojawiających się w mediach, kupnem spółki interesują się też Austriacy.
Obecnie w spółce działa doradca prywatyzacyjny, którego zadaniem jest przygotowanie analiz przedprywatyzacyjnych oraz strategii sprzedaży spółki.
Andrzej Massel zapewniał w Sejmie, że wbrew wyrażanym obawom prywatyzacja spółki nie wpłynie na pogorszenie stanu środowiska naturalnego na terenach objętych ochroną przyrody.
W tym roku PKL SA obchodzą 75 rocznicę powstania. Do spółki należą między innymi koleje linowe na Kasprowy Wierch i na Gubałówkę.
Przejęciem firmy zainteresowani są Słowacy. Według informacji pojawiających się w mediach, kupnem spółki interesują się też Austriacy.

Radio Szczecin