Związkowcy z Huty Stalowa Wola uzyskali zapewnienie, że sprzedaż części zakładu chińskiej firmie Liu Gong nie spowoduje zwolnień pracowników.
Ci , którzy będą musieli odejść z tzw. oddziału pierwszego spółki produkującego maszyny budowlane mają być zatrudnieni w części wojskowej huty.
Porozumienie w tej sprawie podpisano z zarządem HSW. Związkowcy nalegali na takie rozwiązanie, bowiem chiński inwestor nie chce zatrudnić całej załogi cywilnej części Huty powiedział szef hutniczej Solidarności Henryk Szostak.
Jeśli okaże się, że zatrudnienie w części wojskowej spółki będzie za duże, to uruchomiony ma być program dobrowolnych odejść. Przykładowo pracownik z ponad 30-letnim stażem pracy może dostać 40 tysięcy złotych odprawy.
Po uzyskaniu od zarządu Huty gwarancji zatrudnienia związkowcy wracają do negocjacji z chińskim inwestorem na temat pozostałej części pakietu socjalnego.
Huta Stalowa Wola jest największym niesprywatyzowanym jeszcze zakładem na Podkarpaciu.
Porozumienie w tej sprawie podpisano z zarządem HSW. Związkowcy nalegali na takie rozwiązanie, bowiem chiński inwestor nie chce zatrudnić całej załogi cywilnej części Huty powiedział szef hutniczej Solidarności Henryk Szostak.
Jeśli okaże się, że zatrudnienie w części wojskowej spółki będzie za duże, to uruchomiony ma być program dobrowolnych odejść. Przykładowo pracownik z ponad 30-letnim stażem pracy może dostać 40 tysięcy złotych odprawy.
Po uzyskaniu od zarządu Huty gwarancji zatrudnienia związkowcy wracają do negocjacji z chińskim inwestorem na temat pozostałej części pakietu socjalnego.
Huta Stalowa Wola jest największym niesprywatyzowanym jeszcze zakładem na Podkarpaciu.

Radio Szczecin