Po wyraźnych spadkach na giełdach europejskich, spadły też ceny akcji w Azji. Inwestorzy obawiają się, że kryzys w strefie euro rozprzestrzeni się na Włochy i Hiszpanię.
W Hongkongu indeks giełdowy stracił dwa procent. W Tokio - półtora procent. Rząd obniżył tam jednocześnie prognozę dotyczącą rozwoju gospodarczego na ten rok. Spadki od jednego do dwóch procent odnotowały też giełdy w USA, Brazylii i Argentynie. Wczoraj rynki europejskie straciły od jednego do czterech procent - najbardziej giełda włoska. Zdaniem inwestorów zadłużenia oraz słaby rząd w Rzymie to czynniki ryzyka. Istnieją obawy, że Włochy znajdą się w kryzysie finansowym podobnym do greckiego.
Wczoraj na spotkaniu w Brukseli unijni ministrowie finansów, którzy rozmawiali o sytuacji w Grecji, poinformowali, że złagodzą warunki przyznania pomocy z funduszu ratunkowego. Chodzi o wydłużenie terminu spłaty pożyczek i obniżenie oprocentowania. Według analityków unijna pomoc dla Grecji oraz zapewnienie stabilności w strefie euro za wszelką cenę, mają uspokoić sytuację na giełdach i w samych Włoszech.
Wczoraj na spotkaniu w Brukseli unijni ministrowie finansów, którzy rozmawiali o sytuacji w Grecji, poinformowali, że złagodzą warunki przyznania pomocy z funduszu ratunkowego. Chodzi o wydłużenie terminu spłaty pożyczek i obniżenie oprocentowania. Według analityków unijna pomoc dla Grecji oraz zapewnienie stabilności w strefie euro za wszelką cenę, mają uspokoić sytuację na giełdach i w samych Włoszech.

Radio Szczecin