Ponad 150 tysięcy podpisów zebrano pod obywatelskim projektem ustawy zakazującej prywatyzacji Grupy Lotos. Jutro dokument trafi do kancelarii marszałka Sejmu. Znalazł się w nim zapis, że skarb państwa musi zachować w posiadaniu większościowy pakiet akcji.
Podpisy od kilku miesięcy zbierał piętnastoosobowy komitet wspierany przez europosła Prawa i Sprawiedliwości Jacka Kurskiego. Na zorganizowanej przed siedzibą Grupy Lotos konferencji Kurski podkreślał, że złożone pod projektem podpisy to wyraz społecznego sprzeciwu wobec sprzedaży spółki "Jest społeczny opór przeciwko temu skokowi na kasę, jaki proponuje nam Platforma Obywatelska pod koniec swoich rządów" - mówił Kurski.
Jacek Kurski dodał, że pomysł prywatyzacji Grupy Lotos jest niekorzystny dla interesu państwa. "Mówimy o firmie wartej nawet 12 miliardów złotych. A sprzedaż pakietu kontrolnego za 3,5 miliarda złotych jest po prostu skandalem, bo to ułamek inwestycji poczynionych przez nasze społeczeństwo" - mówił dziennikarzom europoseł PiS.
Marszałek sejmu będzie miał trzy miesiące na przedstawienie sejmowi złożonego projektu. Nie wiadomo, czy Grzegorzowi Schetynie uda się to zrobić jeszcze w tej kadencji parlamentu.
Ministerstwo Skarbu Państwa chce sprzedać ponad 53 procent akcji spółki.
Jacek Kurski dodał, że pomysł prywatyzacji Grupy Lotos jest niekorzystny dla interesu państwa. "Mówimy o firmie wartej nawet 12 miliardów złotych. A sprzedaż pakietu kontrolnego za 3,5 miliarda złotych jest po prostu skandalem, bo to ułamek inwestycji poczynionych przez nasze społeczeństwo" - mówił dziennikarzom europoseł PiS.
Marszałek sejmu będzie miał trzy miesiące na przedstawienie sejmowi złożonego projektu. Nie wiadomo, czy Grzegorzowi Schetynie uda się to zrobić jeszcze w tej kadencji parlamentu.
Ministerstwo Skarbu Państwa chce sprzedać ponad 53 procent akcji spółki.

Radio Szczecin