Rosja nie chce „zagonić Ukrainy do narożnika" - oświadczył szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow po spotkaniu z ukraińskim ministrem spraw zagranicznych Konstantinem Griszczenko. Obaj dyplomaci rozmawiali dziś o problemach z rosyjsko - ukraińskim kontraktem gazowym.
Kijów chce weryfikacji kontraktu twierdząc, że dokument podpisany przez rząd Juli Tymoszenko jest niekorzystny dla Ukrainy. Natomiast Moskwa grozi skierowaniem sprawy do sądu domagając się pełnej realizacji kontraktu.
„Próby zgonienia kogokolwiek do narożnika nigdy nie sprzyjają budowaniu dobrych stosunków międzynarodowych" - uważa szef rosyjskiej dyplomacji. Siergiej Ławrow podkreślił, że jego kraj traktuje Ukrainę z całą powagą jako strategicznego partnera. „Jednak jesteśmy gotowi bronić naszych interesów przed sądem" - podkreślił Ławrow.
W niedzielę ukazało się na stronach internetowych Kremla oświadczenie, z którego wynika, że Moskwa nie zgodzi się na zmianę kontraktu i będzie domagała się pełnej realizacji umowy gazowej.
„Próby zgonienia kogokolwiek do narożnika nigdy nie sprzyjają budowaniu dobrych stosunków międzynarodowych" - uważa szef rosyjskiej dyplomacji. Siergiej Ławrow podkreślił, że jego kraj traktuje Ukrainę z całą powagą jako strategicznego partnera. „Jednak jesteśmy gotowi bronić naszych interesów przed sądem" - podkreślił Ławrow.
W niedzielę ukazało się na stronach internetowych Kremla oświadczenie, z którego wynika, że Moskwa nie zgodzi się na zmianę kontraktu i będzie domagała się pełnej realizacji umowy gazowej.

Radio Szczecin