Przedstawione trzy propozycje dotyczące przyszłorocznego budżetu to plan awaryjny, który jednak raczej nie będzie zrealizowany - uważa analityk ING TFI Paweł Cymcyk.
Wczoraj minister finansów Jacek Rostowski zapowiedział, że wobec dużej niepewności ekonomicznej zostały przygotowane trzy 3 warianty budżetu uwzględniające umiarkowanego lub średnie spowolnienie gospodarcza, a także recesję.
Jednak według Pawła Cymcyka, nagłe spowolnienie nam nie grozi, a propozycje ministra należy traktować jako dmuchanie na zimne. Analityk pozytywnie ocenia zapobiegliwość szefa resortu skarbu w sytuacji, kiedy na rynkach nastroje są bardzo zmienne.
Propozycje Jacka Rostowskiego zakładają odpowiednio wzrost PKB o 3,2 procent, 2,5 procent i spadek PKB o 1 procent. Minister dodał, że obecnie nie ma decyzji, który wariant zostanie wprowadzony.
Jednak według Pawła Cymcyka, nagłe spowolnienie nam nie grozi, a propozycje ministra należy traktować jako dmuchanie na zimne. Analityk pozytywnie ocenia zapobiegliwość szefa resortu skarbu w sytuacji, kiedy na rynkach nastroje są bardzo zmienne.
Propozycje Jacka Rostowskiego zakładają odpowiednio wzrost PKB o 3,2 procent, 2,5 procent i spadek PKB o 1 procent. Minister dodał, że obecnie nie ma decyzji, który wariant zostanie wprowadzony.

Radio Szczecin