Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Zdjęcie z albumu "Zbuntowane miasto, szczeciński Grudzień 70 - Styczeń 71". Fot. OBEP IPN
Zdjęcie z albumu "Zbuntowane miasto, szczeciński Grudzień 70 - Styczeń 71". Fot. OBEP IPN
49 lat temu wojsko i milicja strzelała do protestujących robotników w Szczecinie, zginęło 16 osób. We wtorek przed tablicami upamiętniającymi ofiary prezydent Andrzej Duda złożył kwiaty.
Mieszkańcy Szczecina wzięli udział w marszu pamięci, który zakończył się pod Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 roku na placu Solidarności.

Zbigniew Wydra, pracownik Stoczni Szczecińskiej, który brał udział w wydarzeniach grudniowych pamięta, jakie wiersze wtedy mówiono w Szczecinie.

- 17 grudnia roku pamiętnego, wybuch tu na stoczni Adolfa Warskiego, komenda zburzona, KBW spalone, gdzie się mają podziać pająki czerwone - wspomina Wydra.

Najmłodszą ofiarą Grudnia'70 roku była Jadwiga Kowalczyk, która zginęła w swoim mieszkaniu.

- Tu pod stocznią. Dzieci do szkoły szły. Pod komendą zginął, na Dubois zginął przecież chłopak, tam tablica jest - wspominał jeden z uczestników zdarzeń.

To była zbrodnia komunistyczna - tak określa strzelanie do protestujących robotników Agnieszka Dąbrowska, córka doradcy "Solidarności", mecenasa Władysława Siły Nowickiego.

- To była zbrodnia komunistyczna. Przecież robotnicy wystąpili na wybrzeżu walcząc o wolność i chleb - mówiła Dąbrowska.

W obchodach wzięli udział członkowie Stowarzyszenia "Grudzień 70 - Styczeń 71", które skupia rodziny ofiar tamtych wydarzeń.
Relacja Grzegorza Gibasa

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty