Żeglarze z regionu i Polski podsumowali ubiegły sezon, a swoje dokonania uczcili na sobotniej gali.
Żeglarskie Gryfy - Zachodniopomorskie Nagrody Żeglarskie - zostały rozdane w Urzędzie Marszałkowskim. To uhonorowanie nie tylko zwycięzców w żeglarstwie sportowym, ale i tych, którzy swoim działaniem przyczyniają się do popularyzacji tej dyscypliny.
- Pływamy na Optymistach. Dostaliśmy nagrodę za bardzo dobre żeglarskie miejsce. Cała rodzina generalnie u mnie żegluje na Mazurach i tak zacząłem. U mnie mój tata zaczął już kiedyś pływać na większych łódkach i tą pasją mnie zaraził - mówią laureaci.
Po raz pierwszy galę Zachodniopomorskiego Związku Żeglarskiego i Żeglarskich Gryfów, oprócz Prezydenta Miasta, wspierał również Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Pływamy na Optymistach. Dostaliśmy nagrodę za bardzo dobre żeglarskie miejsce. Cała rodzina generalnie u mnie żegluje na Mazurach i tak zacząłem. U mnie mój tata zaczął już kiedyś pływać na większych łódkach i tą pasją mnie zaraził - mówią laureaci.
- Dla mnie żeglarstwo było sposobem wyruszenia w świat - mówi Zbigniew Kosiorowski, pisarz, dziennikarz, żeglarz. - Granice były pozamykane, ustrój ograniczał aktywność młodych ludzi. Trzeba było szukać sposobów. Żeglarstwo było wyśmienitym sposobem, ażeby poznać świat.
- Żeglarstwo jest takim sportem, który można uprawiać i amatorsko, i regatowo - tłumaczy Wojciech Kaczor, członek Zarządu Okręgowego Związku Żeglarskiego. - Tutaj doceniamy tych, którzy nas reprezentują na olimpiadach, ale też jest miejsce dla tych, którzy swoich sił próbują w regatach lokalnych.
Po raz pierwszy galę Zachodniopomorskiego Związku Żeglarskiego i Żeglarskich Gryfów, oprócz Prezydenta Miasta, wspierał również Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin